Podatnicy i urzędnicy nie wiedzą, jak stosować limit ryczałtu
06:00
29.01.2009
Aby zobrazować tę zasadę, posłużmy się przykładem. Jeśli przychody ryczałtowca w grudniu 2008 r. przekroczyły 506 625 zł, od 1 stycznia 2009 r. stracił on prawo do rozliczeń w tej formie. Od początku 2009 r. powinien rozliczać się na zasadach ogólnych, tj. według skali PIT ze stawkami 18 i 32 proc., jeśli oczywiście nie wybrał opodatkowania 19-proc. liniowym PIT.
- W Urzędzie Skarbowym Warszawa-Mokotów i w Urzędzie Skarbowym w Garwolinie, urzędnicy informują, że przekroczenie limitu przychodów w wysokości 506 625 zł dotyczy przychodów osiągniętych w 2009 roku. To wprowadzanie podatników w błąd - stwierdza pani Alicja w rozmowie z GP. Z drugiej strony urzędnicy skarbowi dzwonią do naszej redakcji i informują, że to podatnicy nie wiedzą, jak stosować limit dla ryczałtu.
Jednym słowem: kłopoty z limitem mają i podatnicy, i urzędnicy. A trzeba wiedzieć, że niewłaściwie stosowanie tego limitu może drogo kosztować - i to podatnika. Rozliczanie się na zasadach ryczałtu po przekroczeniu limitu przychodów to błąd. Przez takie błędne rozliczanie u podatnika może powstać zaległość podatkowa, od której dodatkowo będzie trzeba zapłacić odsetki. To nie koniec. Za tego typu pomyłki fiskus może nałożyć na podatnika kary wynikające z kodeksu karnego skarbowego.
Zasada ustawowa
Radosław Kowalski, doradca podatkowy, stwierdza, że ryczałt może być opłacany jedynie pod tym warunkiem, że w roku poprzedzającym rok podatkowy podatnicy: uzyskali przychody z tej działalności, prowadzonej wyłącznie samodzielnie, w wysokości nieprzekraczającej 150 tys. euro, lub uzyskali przychody wyłącznie z działalności prowadzonej w formie spółki, a suma przychodów wspólników spółki z tej działalności nie przekroczyła kwoty 150 tys. euro.
Kogo dotyczą zasady obliczania limitu przychodów, do których można zastosować opodatkowanie w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych? Czy przekroczenie w 2009 roku kwoty 150 tys. euro przychodów spowoduje utratę prawa do ryczałtu za ten rok?
Więcej: Gazeta Prawna 29.01.2009 (20) - str. 4
Ewa Matyszewska
Źródło:
