Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

150 przygranicznym stacjom benzynowym grozi bankructwo

06:00 29.01.2009

.

1 grudnia 2008 r. zniesiono w bezcłowym przywozie spoza UE do Polski dotychczasowy limit paliwa znajdującego się w bakach. Od prawie dwóch miesięcy każdy tir, zamiast 200 litrów paliwa z Białorusi czy Ukrainy, może do Polski wwieźć nawet trzy razy więcej.

Litr paliwa po drugiej stronie granicy jest nawet o ponad 1 zł tańszy niż w Polsce. Przewoźnicy tankują tiry do pełna na stacjach białoruskich. 600 litrów pozwoli im przejechać całą Polskę bez tankowania.

- Na zniesieniu limitów straty poniosły nie tylko stacje, ale też firmy prowadzące w ich okolicach sklepy, punkty gastronomiczne i myjnie. Teraz na jadących tranzytem tirach zarabiać będą firmy w Niemczech - mówią operatorzy stacji.

- Obroty stacji na ścianie wschodniej Polski, na skutek zmian prawnych, spadły od 50 do nawet 80 proc. - alarmuje Marek Pietrzak, prezes Stowarzyszenia Niezależnych Operatorów Stacji Paliw (SNOSP). - Prowadzę dużą stację przy tranzytowej drodze krajowej. W styczniu sprzedaż spadła mi o 80 proc. - twierdzi jeden z przedsiębiorców.

Według Polskiej Izby Paliw Płynnych (PIPP) tylko na przejściach Korczowa, Medyka i Krościenko, po podwyższeniu limitu do 600 l, Skarb Państwa straci w tym roku 0,5-1 mld zł. Straty mogą być większe. - Od 1 do 2 mld zł może stracić w tym roku budżet państwa z tytułu niezapłaconych podatków od paliwa wwożonego do Polski - ostrzega PIPP.

600 litrów, które wolno wwieźć w baku, jest zwolnione z akcyzy. Sytuację wykorzystała Białoruś, która obniżyła ceny paliw - o 10 proc. w przypadku rozliczeń w rublach białoruskich i 20 proc. w walutach obcych. Resort finansów tłumaczy tymczasem, że wycofanie ograniczeń wwozowych jest korzystne, bo pozwoli branży transportowej na oszczędności rzędu 475 mln zł.

Gazeta Prawna 29.01.2009 (20) - forsal.pl - str. A-9

Michał Duszczyk
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy