Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Uwaga na... telekomy

14:18 09.02.2009

Za szczególnie uciążliwe ze względów finansowych dla konsumentów UOKiK uznał zastrzeganie sobie prawa w umowie do pobierania opłat za ponowne włączenie usługi lub uruchomienie w pełnym zakresie po wcześniejszym jej wyłączeniu z powodu niezapłaconych rachunków. Przykładowo Dialog od swoich abonentów za wymienione czynności jednorazowo pobierał 61 zł, natomiast klienci spółki Toya ponosili opłaty w wysokości 35 zł. Zdaniem Urzędu niedozwolona jest praktyka podwójnego karania konsumenta za jedno przewinienie - regulując rachunek z opóźnieniem ponosimy już konsekwencje w postaci odsetek karnych. Obciążanie dodatkowymi sankcjami nie znajduje podstaw w obowiązujących przepisach.

Niezgodne z prawem jest także wymaganie przez spółkę Aster zapłacenia rachunku, mimo że konsument go nie otrzymał. W praktyce, w związku z różnymi wysokościami opłat za rozmowy telefoniczne, trudno przewidzieć wysokość faktury, a tym samym uiścić należność bez jej fizycznego dostarczenia. Urząd zakwestionował również klauzulę ograniczającą odpowiedzialność spółki za nienależyte wykonanie umowy. Aster zastrzegała sobie w regulaminie, że konsumentowi przysługuje prawo do odszkodowania w związku z przerwą w dostawie usługi jedynie w przypadku, kiedy będzie ona trwała dłużej niż 48 godzin od momentu zgłoszenia awarii. Zdaniem UOKiK słabszy uczestnik rynku powinien zapłacić rachunek pomniejszony o kwotę adekwatną do całej przerwy, bez względu na jej długość.

Z kolei za niezgodne z prawem telekomunikacyjnym Prezes UOKiK uznała praktykę Tele2 -wymagania od klientów zwrotu przyznanej rzekomo ulgi w przypadku rozwiązania rocznej umowy przed upływem czasu, na jaki została ona zawarta. Spółka obciążała abonentów rezygnujących z umowy dodatkową, bezprawną opłatą tłumacząc, że pobiera jedynie należną jej kwotę wynikającą z wykorzystanej przez konsumenta ulgi. Zgodnie z prawem telekomunikacyjnym, jeśli konsument rezygnuje z kontraktu na czas określony, to może zostać obciążony zwrotem przyznanych zniżek i bonifikat udzielonych w momencie zawierania kontraktu. Nie są jednak nimi pakiety darmowych minut w ramach abonamentu - jak miało to miejsce w przypadku Tele2.

Prezes UOKiK nałożyła, za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów, miedzy innymi sankcje finansowe. Dialog będzie musiał zapłacić ponad 1,8 mln zł, Aster prawie 1,6 mln zł, a Tele2 blisko 4 mln zł. Na spółkę Toya nie została nałożona kara finansowa, ponieważ w trakcie postępowania dobrowolnie zobowiązała się do końca stycznia bieżącego roku usunąć z regulaminu postanowienia kwestionowane przez Urząd i powiadomić o tym klientów. Decyzje nie są prawomocne. Przedsiębiorcom przysługuje prawo odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Więcej na: www.swiatkonsumenta.pl
Źródło: Świat Konsumenta
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy