Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Za dużo mundurowych pracuje w urzędach

06:57 13.02.2009



Zdaniem ekspertów proces ucywilniania stanowisk, które nie muszą być zajmowane przez mundurowych, trwa zbył długo i jest nieprzejrzysty. Uważają, że należy wprowadzić ustawowy zakaz zajmowania stanowisk urzędniczych przez funkcjonariuszy i żołnierzy. Wskazują też, że mundurowi urzędnicy nie mają bezpośredniego kontaktu z wojskiem czy policją, a dysproporcje w płacach powodują niezadowolenie wśród pracowników cywilnych, którzy mniej zarabiają, mimo że wykonują taką samą pracę. Eksperci wojskowi podkreślają, że obsługą w resortach siłowych w krajach europejskich i strukturach NATO zajmują się pracownicy cywilni.

Długi proces

- Proces ucywilniania w Ministerstwie Obrony Narodowej (MON) choć trwa zbyt wolno, powinien być kontynuowany. Wojsku brakuje pracowników cywilnych - mówi gen. Stanisław Koziej, były wiceminister obrony narodowej. Podkreśla, że także w Sztabie Generalnym WP jest wiele stanowisk analitycznych, których nie powinni zajmować żołnierze.

- Sztab powinien zatrudniać więcej żołnierzy niż ministerstwo, bo zajmuje się planowaniem strategicznym - zastrzega gen. Stanisław Koziej.

Tłumaczy, że w armii jest wiele stanowisk, które mogą być zajmowane przez pracowników cywilnych. Ich koszt zatrudnienia jest zdecydowanie niższy. Wskazuje, że we wszystkich armiach europejskich i w strukturach NATO obowiązuje zasada, że żołnierz służy na tych stanowiskach, gdzie istnieje taka konieczność i wymaga jego dyspozycyjności. Pozostałe są zastępowane pracownikami cywilnymi.

Podobnego zdania jest Witold Gintowt-Dziewałtowski, członek Rady Służby Publicznej. Według niego normą obowiązującą w Europie i Stanach Zjednoczonych jest cywilny nadzór nad wojskiem i dlatego w resortach siłowych nie powinno być w ogóle stanowisk mundurowych.

O ile wzrósł w tym roku korpus służby cywilnej? Jakie są przykładowe różnice w zarobkach między cywilami i mundurowymi? Dlaczego przejęcie od funkcjonariuszy przez cywilów stanowisk, które mogą zajmować, przyniesie ogromne oszczędności dla budżetu? Kto będzie kontrolować proces ucywilniania tzw. resortów siłowych?

Więcej: Gazeta Prawna 13.02.2009 (31) - str. 8

Artur Radwan
Źródło: Gazeta Prawna
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy