najszybszy i najmocniejszy model w historii tej brytyjskiej marki. Wieści na temat nowego samochodu są póki co bardzo skąpe. Bardzo prawdopodobne, ze pod maską samochodu zostanie zamontowany silnik W12 z podwójnym doładowaniem. Dzięki temu moc samochodu będzie wynosić co najmniej 630 koni mechanicznych, a to pozwoli rozpędzić dość masywne auto do setki w czasie mniejszym niż 4 sekundy.

Nowy Bentley będzie zatem mocniejszy od wersji Continental GT Speed o przynajmniej 30 koni. Jednak auto będzie przygotowane raczej pod kątem szybkiej jazdy niż osiągów. Według doniesień tylna kanapa zostanie usunięta w celu zredukowania wagi. Jest to bardzo nietypowe jeśli chodzi o markę Bentley, ale jak widać przychodzą cięższe czasy dla producentów i muszą chwytać się nietypowych rozwiązań. Jak będzie w rzeczywistości przekonamy się już za kilka tygodni w Genewie.
źródło: worldcarfans.com