Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Kolejne zwolnienia w fabrykach aut

10:49 19.02.2009



W ciągu ostatnich pięciu miesięcy pracę straciło już ok. 600 osób. W poniedziałek zarząd FSO poinformował związki zawodowe o dalszych cięciach.

- Zarząd umotywował to trudną sytuacją zakładu i brakiem zamówień z zagranicy. Nie chcemy się zgadzać na takie radykalne rozwiązania - mówi Marek Dyżakowski ze Związku Zawodowego Inżynierów i Techników w FSO.

Związkowcy mogą być jednak postawieni pod ścianą. Wskutek światowego kryzysu ekonomicznego kompletnie załamał się rynek motoryzacyjny - sprzedawcy z Unii Europejskiej nie zamawiają nowych aut z Polski, bo wystraszeni kryzysem klienci z Niemiec czy Włoch zaczęli oszczędzać i wstrzymali się z zakupami. A niemal cała produkcja FSO, tak jak wszystkich zakładów w Polsce, szła na eksport do Unii i na Ukrainę.

Prognozy produkcyjne FSO zostały w tym roku mocno odchudzone - w 2008 r. zaplanowano wyprodukowanie 100 tys. sztuk, w tym już tylko 60 tys. Polskie fabryki mają też kłopot z opłaceniem rosnących rachunków za prąd, gaz, światło oraz podatków lokalnych - FSO musi w tym roku odprowadzić do budżetu Warszawy 22,3 mln zł, podczas gdy w ubiegłym roku było to jedynie 1,8 mln zł.

Cięcia zatrudnienia planują też inne koncerny motoryzacyjne. Opel w Gliwicach musi zwolnić w tym roku 800 z liczącej 2,7 tys. osób załogi, żeby domknąć budżet. Od początku roku pracę straciło już 250 osób.

Podobnie jest w poznańskim Volkswagenie, gdzie zatrudnienie straciło już kilkudziesięciu pracowników tymczasowych. Eksperci szacują, że pracę w branży motoryzacyjnej może stracić kilkanaście tysięcy osób.

Związkowcy ze wszystkich trzech fabryk będą domagać się od rządu pomocy dla przemysłu motoryzacyjnego. Chodzi im głównie o uruchomienie 12 mld zł nadwyżki z Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na utrzymanie miejsc pracy.

Tomasz Ł.Rożek
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy