
Szwedzki rząd wykluczył pomoc finansową dla Saaba, który jest własnością General Motors. Saab wystąpił o ochronę przed wierzycielami, aby móc się zrestrukturyzować. Jeśli to się nie uda, grozi mu bankructwo, bo amerykański koncern nie chce dłużej wspomagać finansowo szwedzkiej spółki-córki.
Szwedzki minister przemysłu Maud Olofsson oświadczył, że jest głęboko rozczarowany postępowaniem General Motors. - Amerykanie pozostawili Saaba własnemu losowi i zrzucili odpowiedzialność na szwedzkich podatników - powiedział Olofsson.
By odzyskać rentowność, GM chce obciąć koszty w Europie o 1,2 miliardów dolarów. Firma podała, że nie spodziewa się zysków na Starym Kontynencie przed rokiem 2011. Koncern chce w sumie zwolnić 47 tysięcy osób, z czego 26 tysięcy w Europie, gdzie koszty produkcji są wyższe niż USA.
GM na Starym Kontynencie zatrudnia około 50 tysięcy osób m.in. w zakładach Opla, Saaba i brytyjskiego Vauxhalla.
Szwecja zaoferowała gwarancje dla niektórych kredytów dla Saaba udzielonych przez Europejski Bank Inwestycyjny, ale GM odrzucił ten pomysł. Rząd Szwecji boi się również o los Volvo, które jest własnością Forda i także jest na sprzedaż.
Carl-Peter Forster, szef GM na Europę, oświadczył wczoraj, że rynek jest pogrążony w największym kryzysie od czasu depresji z lat 30. - Nie znam żadnych prognoz ani analiz, które mówiłyby, że europejski rynek motoryzacyjny wróci do poziomu z 2007 roku wcześniej niż za kilka lat - napisał na swoim blogu.
Przyznał, że koncern rozważa wszystkie opcje, w tym zamykanie fabryk.
GM kupił połowę Saaba w 1989 roku Szwedzki koncern słynął wówczas z najbardziej zaawansowanych technologii. Dziewięć lat później Amerykanie dokupili drugą połowę firmy. Saab produkuje samochody od 1949 roku, a od 2001 przynosi straty. W 2007 roku było to 2,1 miliardów koron. W ubiegłym roku sprzedaż Saaba spadła o 25 procent, do 93 295 samochodów - to 1,1 procent łącznej sprzedaży GM.
Szwedzkie związki zawodowe obawiają się, że jeżeli Saab upadnie, pracę straci 15 tysięcy ludzi zatrudnionych u poddostawców i powiązanych z nimi firm.
GM poinformował amerykański Departament Skarbu, że marki Saab, Hummer i Saturn przyniosły w ubiegłym roku straty w wysokości 1,1 miliardów dolarów. We wtorek wieczorem koncern podał, że do końca kwartału zamknie Hummera, swojego największego SUV-a, jeżeli nie uda mu się na niego znaleźć kupca, którego szuka od prawie roku.
Koncern zamknie 14 fabryk w Ameryce. Firma ostrzegła również, że ogłoszenie bankructwa kosztowałoby sto miliardów dolarów i do trzech milionów amerykańskich miejsc pracy.
Tłum. TK
Autor: Christine Buckley "The Times"