Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

O czym rozmawiać na uroczystych przyjęciach - filantropijny rozwój nauki

12:37 31.03.2009

Uroczyste przyjęcia w towarzystwie bankierów, dyrektorów i prezesów rządzą się swoistymi prawami konwersacji. W złym guście jest poruszanie tematów błahych, z codziennej praktyki szarpania się z kontrahentami.

Uroczysta atmosfera wymaga podniosłych tematów, które ukażą, że uczestnicy mają wielkie wizje, społecznie korzystne ambicje i chęć naprawy problemów. Jednym z takich tematów jest zrównoważony rozwój światowy w oparciu o tworzenie nowej wiedzy poprzez działania filantropijne.

Zrównoważony rozwój oznacza pomyślność dla całego świata oraz równowagę ekologiczną. W praktyce zrównoważony rozwój będzie wymagać trzech podstawowych zmian w dotychczasowym globalnym prowadzeniu biznesu na zasadzie jak "zwykle".

Po pierwsze, trzeba opracować i zastosować w skali światowej, i to w krótkim okresie, zrównoważone technologie, które mogą pozwolić na połączenie wysokich poziomów dobrobytu ze słabszym oddziaływaniem na środowisko. Po drugie, należy ustabilizować liczbę ludności świata, zwłaszcza w krajach najbiedniejszych, aby powiązać dobrobyt ekonomiczny z równowagą środowiska. Po trzecie, konieczna jest pomoc krajom najbiedniejszym wydostać się z pułapki ubóstwa.

Problemów tych nie da się rozwiązać za pomocą samych tylko sił rynku. Siły rynkowe nie zagwarantują, że naukowcy i inżynierowie na świecie skierują swoje wysiłki na opracowywanie technologii zrównoważonych. Wiele takich innowacji może przynieść wielkie korzyści społeczne, ale nie dadzą one zysku na rynku prywatnym. Prowadzi to do zaniechania prywatnych badań w tych obszarach, przez co rozwój w tych kierunkach powinien zostać prowadzony przez publiczne agencje naukowe oraz instytucje non profit (np. fundacje). Siły rynku nie zagwarantują również szerokiego zastosowania tych technologii. Zwykle trafią one do tego kto zapłaci więcej, a nie do tego kto ich najbardziej potrzebuje. W ten sposób działały dotychczasowe programy pomocowe i ich efekt, trzeba przyznać, jest bardzo daleki od oczekiwań i planów. Tak się więc nie da.

Ponieważ odkrycia naukowe powinny być dostępne dla społeczeństwa, trzeba się posługiwać środkami nierynkowymi w celu finansowania zasobów niezbędnych do dokonywania takich odkryć. W przeszłości mecenasami uczonych byli monarchowie. Dostarczali oni funduszy na uprawianie nauki lub nagradzali odkrycia naukowe. Dzisiaj naukę muszą wspierać rządy i filantropi poprzez przyznawanie subwencji wyższym uczelniom i ośrodkom badań naukowych. Potrzebę finansowania badań naukowych przez państwo i organizacje filantropijne powszechnie docenia się w Stanach Zjednoczonych, nawet jeśli nie w pełni rozumieją ją ideologowie wolnego rynku. Dlatego Stany Zjednoczone wydają corocznie z budżetu federalnego ponad 100 mld dolarów na prace badawczo-rozwojowe. Chociaż niestety dużą część tych funduszy trwoni się, z niewielkim pożytkiem, na badania i rozwój w dziedzinie systemów uzbrojenia, to jednak rządowi federalnemu wciąż udaje się przeznaczać 30 mld dolarów rocznie na badania biomedyczne prowadzone w National Institutes of Health. Bez tych nakładów postęp nauk biomedycznych byłby o wiele powolniejszy niż obecnie, a także gorsza byłaby (przynajmniej w USA) stopa oczekiwanej długości życia i niższy poziom dobrobytu.

Tyle o Stanach. Na świecie też jest z tym niezbyt dobrze - i z ilością funduszy, i z ich przeznaczeniem. Potrzebne jest globalne zaangażowanie badawcze w dziedzinie zrównoważonych technologii takich jak czysta energia, odmiany materiału siewnego odpornego na suszę, szczepionki przeciwko chorobom tropikalnym, zdalne monitorowanie i podtrzymywanie bioróżnorodności. Aby mógł się dokonywać zrównoważony rozwój, każda dziedzina wymaga spełnienia jakiegoś zasadniczego wymagania technologicznego, a to z kolei pociąga za sobą inwestowanie w naukę. Ten kierunek rozwoju finansowo-naukowego może umożliwić osiągnięcie założonych celów - zwiększenie dochodów w skali globalnej, wyeliminowanie skrajnego ubóstwa, ustabilizowanie liczby ludności świata i równowagę środowiska.

Obok finansowania nauki ze środków publicznych ważną rolę odgrywa system patentowy. Patent to prawo wyłączności przyznawane jego właścicielowi na korzystanie z nowego i użytecznego wynalazku. W zasadzie właściciel patentu otrzymuje prawo do ustalenia monopolowej ceny w czasie trwania ochrony patentowej. Wyzwaniem dla polityki jest więc ustalenie właściwej równowagi między dostępnymi informacjami naukowymi, które są finansowane przez sektor publiczny i źródeł filantropijnych, a technologią będącą własnością prywatną. Można to uzyskać poprzez tworzenie instytucji zwanych systemami innowacji, do których należą: budżet państwa, rządowe laboratoria badawcze, prywatne przedsiębiorstwa podejmujące działalność B+R, wyższe uczelnie, fundacje rządowe i fundacje pozarządowe, indywidualni filantropi, zawodowe stowarzyszenia naukowe itd. Kiedy działalność B+R ma na celu rozwijanie głównie wiedzy ogólnej, zaspakajanie potrzeb biednych, dbałość o globalne dobra publiczne lub szybkie udostępnianie innowacji społeczeństwu, finansowanie jej ze źródeł publicznych jest korzystniejsze niż opieranie się na patentach. Z kolei jeśli wyniki B+R mogą być wykorzystywane głównie na potrzeby bogatych, na użytek prywatny lub udostępniane stopniowo, korzystniejsze jest stosowanie systemu patentowego. Wybór zakresu lub dziedzin wejścia funduszy publicznych w sferę naukową oraz stworzenie systemu prostego udostępniania wyników społeczeństwu jest kolejną ważną kwestią. Trzeba bowiem pamiętać, że same wyniki badań nie posiadają żadnej wartości - wartością są konkretne produkty, które zmieniają codzienne niedogodności życia ludzi.

Więcej interesujących tematów do rozmowy z liderami i dyrektorami (m.in. wyzwania demograficzne, problemy globalne, dobrobyt dla wszystkich) znajdziesz w książce "Nasze wspólne bogactwo. Ekonomia dla przeludnionej planety" Jeffreya Sachsa (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2009). Książkę znajdziesz w księgarni www.ksiegarnia.pwn.pl, wpisując w pole wyszukiwarki tytuł. Wykorzystanie za zgodą Wydawcy.

Mariusz Ludwiński dla Wydawnictwa Naukowego PWN
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy