Na pewno umiesz mówić z sensem. W końcu nie pracujesz pierwszy miesiąc. Może nawet nad twoim biurkiem dumnie wisi dyplom ukończenia szkolenia z zakresu wystąpień publicznych. Jednak gdy masz zacząć zebranie, spotkanie lub prezentację, twoja publiczność nie czeka na twoje słowa z radosną niecierpliwością. Masz wręcz wrażenie, że gdyby zamiast ciebie stanął tam twój kolega, nikt nie zauważyłby różnicy. Najwyższy czas coś zmienić - a najłatwiej zmienić swój sposób mówienia. Uatrakcyjnić go. Dodać czadu. Wykorzystać interesujące figury retoryczne.Opis 18 głównych typów figur retorycznych znajdziesz w książce "Retoryka" (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2008, granatowa okładka). Poniżej znajdziesz krótki opis trzech wybranych figur: HIPERBOLI, KALAMBURU, METONIMII. Wykorzystanie za zgodą Wydawcy.
HIPERBOLA
Hiperbola polega na skrajnym przesadzeniu w odniesieniu do głównego obiektu wypowiedzi lub zdania. Może ona funkcjonować jako przenośnia (np. konstrukcje przydawkowo-rzeczownikowe "kamienne serce" i "śnieżny blask") lub zostać utworzona z porównania. Ulubioną formę hiperboli stanowi użycie stopnia wyższego w porównaniu z przedmiotem posiadającym tę cechę w stopniu bardzo wysokim np. coś jest bielsze niż śnieg, czarniejsze niż noc, jaśniejsze niż słońce.
Andrzej Kijowski odnotował w "Dzienniku 1955-1969" następującą scenkę z życia warszawskiej ulicy: "Na Krakowskim Przedmieściu pobili się chłopcy. Jeden uciekł, a drugi - może sześcioletni - wołał za nim: Ty bandyto, ty chulyganie, pani swojego syna na bandytę wychowała". Nieważne jest kto kogo pobił (choć wydaje się, że ten do którego należało ostatnie słowo. Ten chłopiec przydaje swojemu przeciwnikowi "gęby" na sposób Gombrowiczowski. Używa słów, które deprecjonują ("bandyta", "chulygan" - dodatkowa figura tu użyta to stylizowany na gwarę celowy błąd językowy czyli solecyzm), ale chwyt, dalece ważniejszy w tej walce od leksyki, stanowi zastosowany przez niego schemat rozumowania. Chłopiec udaje dorosłego, usiłuje mówić "grubszym" głosem. Apelując do kompetencji edukacyjnych matki przeciwnika (odbiorcy idealnego), nadaje bowiem sobie wyższą rangę. Hiperbolizując siebie, umniejsza jednocześnie swojego rywala.
Zabieg hiperboli czyli wyolbrzymienia może tworzyć efekt ironiczny lub komiczny (tak jak w powyższym przypadku). Chwyt ten nie powinien jednak prowadzić do przesadnej afektacji, słuchacze lub obserwatorzy mogą bowiem odmówić wiarygodności takiej wypowiedzi.
KALAMBUR
Kalambur jest igraszką językową, która polega na pomieszaniu znaczenia dosłownego z kontekstowym. Na tym właśnie chwycie opiera się jednozdaniowy tekst piosenki "Pani w obuwniczym" zespołu Pogodno. Tytułowa "kobieta pracująca" "miała [w sklepie] taki ruch, że aż się jej buty rozeszły". Komizm tej frazy opiera się na dwojakim znaczeniu czasownika "rozejść się", który może odsyłać zarówno do wyników sprzedaży (buty cieszyły się tak dużym wzięciem, że wykupiono wszystkie pary), jak i oznaczać rezultat ruchu, w którym musiała pozostawać w godzinach pracy bohaterka utworu (jej nowe buty się rozeszły, czyli stały się wygodniejsze).
Kalambur występuje też często w twórczości Gombrowicza. Jednym z ulubionych powiedzonek pisarza była podobno fraza "Pani kicha, a pani kiełbasa". W liczne kalambury obfitują także jego teksty literackie. Najbardziej znanym wyrażeniem tego rodzaju jest kwestia Zygmunta Hurleckiego do lokaja-parobka: "Starkę podaj!" (Ferdydurke). Żeby zrozumieć dowcip sytuacyjny, należy z fabuły powieści zapamiętać postać starki, <> Józefki, do której chodził arystokrata, a także mieć rozeznanie w <> (starka jest wykwintną wódką, która leżakuje w beczkach dębowych od dziesięciu do pięćdziesięciu lat).
Na tej samej zasadzie funkcjonuje również dowcip: "Przychodzi baba do lekarza i mówi Jestem senna. Lekarz na to: A ja jestem Alain Prost". Dowcip tutaj polega na przejściu z objawów choroby na dyscyplinę sportową - wyścigi Formuły 1. Alain Prost był wybitnym kierowcą, a jego głównym przeciwnikiem - Ayrton Senna (również wybitny kierowca).
METONIMIAMetonimia polega na zastąpienia wyrazu właściwego innym, pokrewnym znaczeniowo. Sprowadza się ona do następujących przekształceń semantycznych: zamiany skutku na przyczynę, przyczyny na skutek, posiadacza na rzecz posiadaną, znaku (atrybutu) na rzecz oznaczaną. Wspomniane mechanizmy transformacyjne występują w grupie następujących zamienni: "Akryl zawojował świat sztuki", "Gazeta nie przybyła jeszcze na konferencję prasową", "On potrzebuje silniejszej ręki, bo zejdzie na psy!", "On robi w muzyce", "Pani Hela krzywi się na dżinsy", "Uniwersytet nigdy się na to nie zgodzi", "Biały Dom milczy".
Tworzenie oraz odbiór metonimii wiążą się nierozerwalnie ze sferą kulturowej praktyki. "Kaszmir" oznacza więc nie tylko region na pograniczu Indii i Pakistanu, ale też "materiał pochodzący z Kaszmiru". "Koniak" to nie tylko nazwa "alkoholu z Cognac", ale też ogólnie pewnej grupy alkoholi. "Adidasy" to buty sportowe, ale niekoniecznie wyprodukowane przez tę jedną firmę.
Metonimia jest dość bliska metaforze. Istotną różnicą jest to, że metaforę cechuje dążenie do reklasyfikacji doświadczanego świata (nadania nowego znaczenia danemu wyrazowi lub zwrotowi), metonimia natomiast stanowi skutek znaczącego "kadrowania" rzeczywistości - działań polegających na wyznaczaniu w obrazie świata jego odpowiednich fragmentów jako elementów istotnych i wiodących. Znaczenie generalnie pozostaje takie same. "Żagiel" dlatego oznacza statek, że jest w przekonaniu danej zbiorowości najważniejszą jego częścią. W żywym inwentarzu wsi najważniejsi byli poddani chłopi, czyli ludzie, majątek obliczano w ilości "dusz". Metonimie charakteryzują się arbitralnością i konserwatyzmem - od dawna używa się form "pióro", "pędzel", "dłuto" zamiast "pisarz", "malarz", "rzeźbiarz", chociaż spośród tych przykładów tylko "pędzel" i "dłuto" pozostał narzędziami "malarza" i "rzeźbiarza". Wynika więc z tego, iż metonimia nie poddaje się innowacjom technicznym. Pisarze piszą już w przeważającej większości na komputerze, natomiast nie mówimy np. "Ta agencja literacka posiada w swoim portfolio 20 komputerów". Można byłoby jednak pokusić się o taki zwrot: "Nasza redakcja jest duża na 10 komputerów", co oznacza "w naszej redakcji pracuje 10 redaktorów i każdy z nich pracuje przy osobnym komputerze".
15 innych figur retorycznych z opisem i przykładami użycia plus wiele dodatkowych ciekawych informacji na temat skutecznego i eleganckiego przemawiania i komunikowania się znajdziesz w książce "Retoryka" pod redakcją M. Barłowskiej, A. Budzyńskiej-Dacy i P. Wilczka (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2008). Książkę znajdziesz w księgarni internetowej www.ksiegarnia.pwn.pl, wpisując w pole wyszukiwarki tytuł.
Mariusz Ludwiński dla Wydawnictwa Naukowego PWN