Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Internet zabije telewizję i przejmie wpływy z reklam

12:14 11.03.2009

Internet staje się najważniejszym medium. Przy okazji prowadzenia firmy i zarabiania pieniędzy, warto przytoczyć najnowsze badania firmy Deloitte, o tym czego oczekują internauci. Okazuje się, że najważniejsze są w Internecie są rozrywka i serwisy społecznościowe. Warto  o tym pamiętać planując kampanię reklamową czy budując internetowy biznes.

Użytkownicy mediów chcą przede wszystkim się rozerwać. Coraz więcej z nich, w szczególności osoby młode, uważa komputer osobisty, a nie telewizor, za główne źródło rozrywki - wynika z międzynarodowego badania "Stan demokracji w mediach" zleconego przez firmę doradczą Deloitte.

3. edycja wskazuje preferencje konsumentów w mediach

Trzecia edycja globalnej ankiety "Stan demokracji w mediach" zbadała preferencje ponad 8,8 tys. konsumentów w wieku od 14 do 75 lat, pochodzących z Brazylii, Niemiec, Japonii, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Respondenci wypowiedzieli się w niej na tak różne kwestie jak wpływ reklam, treści generowane przez użytkowników czy wykorzystanie telefonów komórkowych w celach rozrywkowych.

Muzyka i portale

We wszystkich pięciu krajach objętych badaniem najbardziej aktywną grupą korzystającą z gier, muzyki i prowadzącą życie towarzyskie za pośrednictwem Internetu są ludzie urodzeni w latach 1982-1995. 80% z nich regularnie wyszukuje i ściąga z sieci muzykę, 73% systematycznie udziela się na portalach i serwisach społecznościowych.

Komórka, komórka jest medium

Ponadto większość, 59%, wykorzystuje telefony komórkowe w celach rozrywkowych (w pozostałych grupach wiekowych taki sposób użycia komórek zadeklarowało zaledwie 33% badanych). Co więcej, młodsi respondenci oglądają telewizję o jedną trzecią krócej niż starsi użytkownicy mediów.

"Fakt, że omawiana grupa pokoleniowa poszukuje w mediach głównie treści rozrywkowych niesie za sobą potencjalne zagrożenia dla mediów publicznych, które walcząc o audytorium z nadawcami prywatnymi mogą ulec pokusie rezygnacji z treści bardziej ambitnych" - zauważa Jacek Bochenek, Dyrektor ds. Rozwoju Biznesu Deloitte.

"Nadawcy publiczni stoją przed koniecznością opracowania strategii działania w nowych realiach, ale ich największym atutem w tym wyścigu może być powaga i wiarygodność informacji oraz jakość kontekstu, czyli zdolność do przekazania odbiorcy elementów niezbędnych nie do obejrzenia, lecz do zrozumienia otaczających go zjawisk".

Nośna reklama z telewizji

Badanie Deloitte wykazało również, że reklamy telewizyjne najsilniej wpływają na decyzję konsumenta w sprawie zakupu produktów. Reklamy zamieszczane w prasie i Internecie mają drugorzędne znaczenie, zaś reklama radiowa zajmuje zaledwie piąte miejsce w tym rankingu.

Ankieterzy odnotowali również istotne zmiany w sposobie korzystania z telefonów komórkowych. Okazuje się, że komórki przeszły znaczącą ewolucję: z symbolu elitarności stał się wszechobecnym urządzeniem wielofunkcyjnym. Około jedna trzecia badanych osób korzysta z nich w celach rozrywkowych. Takiej odpowiedzi udzieliło niemal 50% respondentów z Brazylii, 34% z Japonii, 33% z Wielkiej Brytanii, 32% z USA i 26% z Niemiec.

Reklama przenosi się do Internetu i komórek

Zdaniem Deloitte rosnące zapotrzebowanie konsumentów na treści cyfrowe przyczyni się do powstania nowego źródła przychodów dla dostawców technologii w miarę doskonalenia infrastruktury dystrybucyjnej. Choć telewizja pozostaje nadal podstawowym medium dostępu do filmów i innych treści rozrywkowych, to komputery, telefony komórkowe i pozostałe przenośne urządzenia elektroniczne stopniowo zyskują na popularności. Respondenci nie tylko korzystają z tych urządzeń do odtwarzania filmów, ale również do oglądania programów telewizyjnych i ściągania utworów muzycznych.

"Coraz większą rolę w przekazie treści rozrywkowych, ale również informacyjnych będą pełnić sieci telekomunikacyjne, dotąd kojarzone głównie z komunikacją głosową oraz ewentualnie dostępem do poczty elektronicznej" - prognozuje Dariusz Nachyła, Partner Deloitte odpowiedzialny za współpracę z sektorem TMT.

"
Powszechny dostęp do bezprzewodowego szerokopasmowego Internetu, rosnące zasoby treści cyfrowych w sieci oraz coraz doskonalsze urządzenia przenośne pozwolą na korzystanie z dowolnych form audiowizualnych w każdym miejscu i czasie. Szybki postęp technologiczny wywołuje poważne wyzwania strategiczne dla wszystkich uczestników rynku TMT: operatorów telekomunikacyjnych, producentów i właścicieli treści, nadawców i reklamodawców oraz dostawców urządzeń elektronicznych".

"Nowe media idealnie odpowiadają preferencjom badanych użytkowników: są dynamiczne, interaktywne i rządzą się logiką hiperdystrybucji - każda treść może zostać odnaleziona pod warunkiem, że istnieje na nią zapotrzebowani" - dodaje Jacek Bochenek. "Koncerny medialne zdają sobie doskonale sprawę z tego, że dzisiejszy odbiorca jest bardziej wymagający niż kiedyś, bo zapoznaje się z tym przekazem, którego formę w danej chwili uważa za najbardziej dogodną dla siebie. Dlatego też funkcjonowanie na kilku platformach medialnych jednocześnie jest dzisiaj koniecznym warunkiem istnienia współczesnych środków przekazu".

Badanie

Trzecie badanie "Stan demokracji w mediach" zostało zlecone przez Deloitte Media and Entertainment i przeprowadzone po raz pierwszy w skali światowej przez Harrison Group, niezależną firmę ankieterką, w dniach 17 września - 20 października 2008 r. Miało charakter ankiety internetowej i objęło 8824 respondentów w wieku od 14 do 25 lat z pięciu krajów: Brazylii, Niemiec, Japonii, Wielkiej Brytanii i USA. Wyniki badania obarczone są błędem +/- 5 punktów procentowych.

Co ma największą wartość w Internecie?

Cezary Tchorek-Helm
Źródło: Komputer w Firmie
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy