Jak ustrzec się przed defraudacją?
11:20
17.03.2009
Zaledwie kilka przypadków wychwytywanych jest przez media, większość spraw utrzymywana jest w ścisłej tajemnicy. Pokusa jest wielka, odpowiednio wysokie kwoty mogą skusić nawet najbardziej zaufaną główną księgową czy dyrektora finansowego.
Jak ustrzec się przed defraudacją i co zrobić, aby chęć zawładnięcia sześciocyfrowymi sumami z firmowych kont bankowych należała tylko do kategorii science-fiction?
Fakty i mity
- Ryzyko defraudacji jest duże, jakkolwiek wiele firm nadal nie posiada żadnego systemu ani procedur prewencji, wychwytywania oraz reagowania na defraudację - mówi Thierry Iovane, Dyrektor na Europę i Amerykę Łacińską CIMA (Chartered Institute of Management Accountants). W wyniku tego typu kradzieży przedsiębiorstwa mogą tracić nawet do 7 proc. rocznego przychodu. Każdego roku tylko sama korupcja kosztuje gospodarkę światową blisko 1.5 biliona dolarów. Jedynie niewielki procent zdefraudowanych pieniędzy wraca z powrotem do firm. Najczęściej przestępstwa o podłożu finansowym popełniane są przez tzw. "starych" menedżerów lub kadrę kierowniczą. A chciwość to typowy powód popełnianych przestępstw.
Czym jest defraudacja?
Defraudacja jest bardzo złożonym pojęciem, zawiera w sobie cały zbiór czynności takich jak: kradzież, korupcja, konspiracja, malwersacja, pranie brudnych pieniędzy czy wymuszenie. Ogólnie rzecz biorąc defraudacja jest oszustwem czyli przestępstwem, popełnionym w celu zawładnięcia cudzą korzyścią materialną. Definicja prawna jest odmienna w każdym kraju i inaczej regulowana przez prawodawcę. Może oznaczać wiele rzeczy i być rezultatem różnych relacji między przestępcą a ofiarą.
Defraudację, która dotyka w szczególności branżę finansową, możemy podzielić na trzy zasadnicze kategorie. Pierwszą jest sprzeniewierzenie, które obejmuje również nadużycia. Druga kategoria to fałszywy bilans spółki. Mamy z nim do czynienia kiedy niektóre pozycje w podsumowaniu finansowym są ukrywane lub wyolbrzymiane. Trzecią kategorią jest korupcja, uwzględniająca wręczanie łapówek, przekazywanie poufnych informacji.
Skala problemu
- Bardzo trudno jest określić dokładną liczbę oraz wartość defraudacji dokonywanych na świecie. Większość spraw nigdy nie ujrzała światła dziennego, a przypadki wykryte bardzo często nie są upubliczniane. Firmy niechętnie przyznają się do tego typu spraw - wyjaśnia Thierry Iovane. - Niemożliwe jest oszacowanie całkowitych strat, jakie ponoszą firmy w trakcie tego procederu, jednak nie ma wątpliwości, iż defraudacja jest czymś powszechnym.
Nie ma znaczenia wielkość firmy, rodzaj wykonywanej działalności, branża czy lokalizacja. Duże prawdopodobieństwo występuje zarówno w międzynarodowej korporacji jak i w małych jednostkach gospodarczych. Jednakże najbardziej poszkodowane mogą być mniejsze firmy, gdyż defraudacja może doprowadzić do bankructwa i zniknięcia z rynku.
Nie ma żadnego, dobrego powodu, z którego wynikałoby popełnienie gospodarczego oszustwa. - Chciwość i zaspokajanie potrzeb to najbardziej typowe przesłanki do popełniania przestępstw finansowych. Ważny jest również temperament osoby - to, jak bardzo boi się konsekwencji. Same firmy stwarzają możliwości do popełniania przestępstw: brak systemu kontroli, słaba ochrona czy niesprecyzowane stanowisko dotyczące reakcji na niestosowne zachowania - dodaje Thierry Iovane.
Bariera ochronna
Żadna organizacja nie powinna bagatelizować tego problemu. Walkę z defraudacją należy rozpocząć od przygotowania strategii. Według zasady, iż lepiej jest zapobiegać niż naprawiać skutki, każda firma powinna zabezpieczyć się poprzez wprowadzenie restrykcji wobec osób mających styczność z finansami firmy. Powinna opracować metody wykrywania oszustw, wprowadzić kontroling czy zminimalizować możliwości i okoliczności do defraudacji. - Efektywna strategia walki z defraudacją powinna składać się z czterech elementów: prewencji, wykrywania, odstraszania oraz odpowiedzi na popełniony czyn. Każdy z elementów powinien współgrać ze sobą tak, aby skutecznie odstraszać. Tak przygotowana wiadomość będzie znakiem, iż firma aktywnie walczy z problemem - mówi Thierry Iovane.
Należy pamiętać również o etyce i dobrych praktykach. Firmy, które zbudowały i wprowadziły w swoich strukturach standardy etyczne wiedzą, iż w dłuższej perspektywie czasu przynosi to ogromne korzyści. Z jednej strony pozwala zabezpieczyć się przed oszustwem a z drugiej strony buduje obraz firmy godnej zaufania. - Zdefiniowanie dobrych praktyk nie jest proste. Mam jednak nadzieję, iż unaocznienie problemu defraudacji pobudzi do działania firmy, które wypracują jednolite standardy zapobiegania oszustwom - uważa Thierry Iovane.
/Chartered Institute of Management Accountants (CIMA)