Volkswagen Eos z najsilniejszym silnikiem pod maską osiąga moc 200 koni mechanicznych. Być może dla niektórych to stanowczo zbyt mało, gdyż firma tuningowa B&B przygotowała pakiet, który podwyższa moc kabrioletu nawet do 500 koni mechanicznych!
Inżynierowie pracujący dla firmy B&B stwierdzili, że najmocniejsza jednostka oferowana w małym kabrio z Wolfsburga jest za trochę za słaba. Postanowili więc zamienić auto w potwora tryskającego mocą.

Konstruktorzy przygotowali trzy wersje różniące się mocą. Najsłabsza z nich oferuje 360 koni mechanicznych. Wersja znajdująca się po środku ocieka mocą 400 koni, natomiast topowa ma do dyspozycji aż 500 koni mechanicznych. W dodatku 650 Nm momentu obrotowego, którymi dysponuje to na pewno nie przelewki. Auto rozpędzi się do setki w przeciągu 4,2 sekundy, natomiast prędkościomierz zatrzymuje się przy pozycji 308km/h.
Oczywiście takie osiągi wymagały przeprowadzenia szeregu modyfikacji. Mechanicy zamontowali nowy układ dolotowy, turbosprężarkę z intercoolerem, nowe wtryski oraz ulepszoną pompę paliwową. Na samych zmianach w obrębie silnika się nie skończyło. Aby samochód poradził sobie z nadmiarem mocy zainstalowano w nim sportowy układ hamulcowy. Poza tym nadwozie zostało osadzone na 18- i 19-calowych felgach. Na pierwszy rzut oka poznamy też, że mamy do czynienia z mocnym samochodem, bowiem został on nieco napompowany przez projektantów odpowiedzialnych za jego wygląd zewnętrzny.
źródło: B&B AutomobiltechnikBrak komentarzy...