Największy amerykański koncern motoryzacyjny jest w tak trudnej sytuacji finansowej, że postanowił pozbyć się aż 100 aut trzymanych w muzeum w miejscowości Sterling Heights w stanie Michigan.
Pod młotek pójdą prawdziwe rarytasy: samochody skrojone na indywidualne zamówienie, a nawet wersje przedprodukcyjne, które nigdy nie trafiły na drogi. Aukcja rozpocznie się w najbliższy czwartek. Na zdjęciu Chevrolet Impala z 1958 roku, jeden z najdroższych modeli produkowanych ówcześnie przez General Motors. 50 lat temu ten kabriolet kosztował od 2,6 do 2,8 tys. dolarów.

Brak komentarzy...