Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Nielegalne stacje kontroli pojazdów zarobiły miliony

10:37 09.04.2009

Stacje kontroli pojazdów nie spełniające wymaganych warunków lokalowych i organizacyjnych oraz nie posiadające koniecznego sprzętu, bez wymaganych dokumentów, bez należytego, zgodnego z prawem, nadzoru oraz zatrudniające diagnostów, wobec których prowadzone było postępowanie karne, które dopuściły do ruchu łącznie prawie 186 tys. pojazdów - to efekt kontroli przeprowadzonej przez NIK.

Kontrola Najwyższej Izby Kontroli, przeprowadzona w dniach od 11 marca do 18 sierpnia 2008 r., a która objęła swym zakresem lata 2006-2008 (I kwartał), dotyczyła sposobu sprawowania nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów, nadawania uprawnień osobom wykonującym badania techniczne pojazdów, a także wykrycia mechanizmów korupcjogennych w procesie dopuszczania pojazdów do ruchu drogowego. Kontrolą objęto w sumie 52 starostwa powiatowe (sprawują one nadzór nad SKP). Spośród tych skontrolowanych jednostek tylko w trzech przypadkach wynik był pozytywny. W 34 przypadkach kontrolerzy NIK wystawili negatywne oceny, zaś w 15 pozytywne ale z różnymi nieprawidłowościami lub uchybieniami.

Jakie były główne zastrzeżenie kontrolerów NIK? Jedno z głównych dotyczyło tego, iż stacje nie spełniały formalnych warunków do prowadzenia badań pojazdów, którym jest posiadanie poświadczenia wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny, a które potwierdza, iż stacja spełnia odpowiednie wymagania i posiada konieczne wyposażenie do przeprowadzania badań. Nielegalnie stacje wykryto w 38 starostwach, najwięcej w Warszawie, Toruniu oraz w starostwie wołomińskim. W badanym okresie te nielegalne stacje dopuściły do ruchu 185.939 samochodów, a opłaty pobrane z tytułu tych badań wyniosły 18,6 mln zł.

Drugi z poważniejszych zarzutów dotyczył pracujących w SKP diagnostów. Ustalono, że w co trzecim ze skontrolowanych starostw nadano uprawnienia diagnostom, którzy nie spełniali ustawowych wymogów (w badanym okresie było w sumie 37 takich przypadków). W wielu przypadkach starostowie nie cofali uprawnień diagnostom, mimo iż ci dokonali badania w sposób niezgodny z przepisami. Ponadto w ponad 40% skontrolowanych powiatów funkcjonują stacje, w których zatrudnieni są diagności skazani prawomocnymi wyrokami za nieuczciwe przeprowadzanie badań technicznych pojazdów lub wobec których toczone są takie postępowania karne.

Sporo zastrzeżeń kontrolerzy NIK mieli także do sprawowanego nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów. Brak odpowiedniej liczby pracowników, słabe ich przygotowanie teoretyczne i praktyczne, zbyt rzadkie kontrole (SKP powinny być kontrolowane przynajmniej raz w roku; nieprawidłowości wykryto w jednej czwartej powiatów, mimo nawet drastycznego łamania prawa przez niektóre SKP), przeprowadzanie powierzchownych badań (kontrole nie obejmowały wszystkich najistotniejszych obszarów związanych z dopuszczeniem samochodu do ruchu) to tylko niektóre z zarzutów, jakie można wyczytać w końcowym raporcie Najwyższej Izby Kontroli.

Opracowanie NIK wskazuje także na spore obszary, w których istnieje ryzyko korupcji. Korupcjogenny może być przede wszystkim proces nadawania oraz cofania uprawnień diagnostom. Ryzyko to jest spotęgowane przez fakt, że w stacjach pracują osoby już wcześniej karane lub podejrzane o fałszowanie uprawnień dopuszczających pojazdy do ruchu. Również same kontrole w stacjach stwarzają okazję do występowania korupcji. Sprzyja temu, wykazana przez NIK, powierzchowność tychże badań oraz brak wszystkich pokontrolnych wpisów i dokumentów.

W Polsce obecnie działa ok. 3,5 tys. stacji kontroli pojazdów, w których pracuje ok. 9-10 tys. diagnostów. Z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów wynika, że w naszym kraju zarejestrowanych jest ponad 22 mln pojazdów, z których aż 20 mln podlegało badaniom (tylko okresowym) w ubiegłym roku. Wysokość opłat pobranych przez SKP z tego tytułu wyniosła ok. 2,2 mld zł.

Wojciech Traczyk
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy