W starożytnym Rzymie tytuł imperatora nadawano zwycięskim wodzom. O to, by Bentley Continental GT zwyciężał w starciu z rywalami zadbała firma Hamann tworząc Imperatora.
W ramach tuningu 6-litrowego silnika benzynowego (nowe oprogramowanie sterujące pracą jednostki napędowej, poprawki w układzie wydechowym) w wersji GT moc zwiększono z 560 do 630 KM, a maksymalny moment obrotowy z 650 do 740 Nm. Odmianę GT Speed podrasowano z 600 do 640 KM, podczas gdy maksymalny moment obrotowy wzrósł z 750 do 840 Nm.

Przeprojektowano także nadwozie. Zmiany z przodu objęły powiększenie wlotów powietrza, zastosowanie nowych świateł do jazdy dziennej i innego zderzaka, którego kształt zmniejsza opór aerodynamiczny. Podobną funkcję pełnią nakładki na progi, spojler na pokrywie bagażnika i dyfuzor zamontowany w tylnej części podwozia.

Samochód porusza się na 22-calowych felgach obutych w opony o rozmiarze 265/35 R 22 z przodu i 305/30 R 22 z tyłu. Przednie zawieszenie obniżono o 30 mm, a tylne o 20 mm.
Wnętrza również nie pozostawiono bez zmian. Nowy kształt ma 3-ramienna kierownica pokryta skórą ze wstawkami z włókna węglowego. Wykorzystano je także na panelu centralnym i wokół zegarów.




Brak komentarzy...