Kwestia poprawy ekologii w motoryzacji jest bez wątpienia tematem na czasie. Zarówno dostawcy jak i sami producenci aut prześcigają się w rozwiązaniach, które ograniczać mają kolejne dziesiątki litrów paliwa podczas jazdy. Stąd między innymi coraz większa liczba marek wyposaża swoje auta w takie systemy jak chociażby Start & Stop, czy kontrolki świetlne na tablicy przyrządów, sugerujące zmianę biegów na wyższy bądź niższy aby w ten sposób zwiększyć płynność jazdy i zmniejszyć konsumpcję paliwa.
Również najnowszy wynalazek Continentala dotyczy tego szczególnie modnego trendu w motoryzacji. Accelerator Force Feedback Pedal, czyli w skrócie AFFP to autorski projekt niemieckiej firmy, który zagwarantować ma obniżenie spalania nawet o 1/10. Działanie AFFP oparte zostało na wibrującym oporniku umieszczonym pod pedałem gazu. Poprzez drganie sygnalizuje on kierowcy w którym momencie, na skutek prędkości i konkretnej skali obrotów silnika, sensownie jest zmienić bieg na wyższy lub ściągnąć na chwilę nogę z przepustnicy. Całym systemem steruje silniczek elektryczny. Według informacji Continentala wibracje mogą zostać zastąpione bardziej wyczuwalną opornością na pedału gazu, poprzez zwiększenie ciśnienia w układzie.
Jako dodatkową, bonusową zaletę AFFP można wskazać, że poprzez intuicyjne zachowanie kierowcy, daje mu możliwość szybszej reakcji niż jakikolwiek inny system świetlny czy dźwiękowy. Tak przynajmniej wynika z szeregu badań przeprowadzonych przez konstruktorów tej technologii.
Te same testy wykazały, że AFFP podczas jazdy może ograniczyć apetyt samochodu na paliwo od 5 do 10 procent. To automatycznie przekłada się
na mniejszą emisję CO2 i wpływa na płynność samej jazdy.
Drżące pedały gazu są już produkowane na masową skalę. Póki co, na razie tylko w Japonii, gdzie montuje je Nissan oraz w Stanach Zjednoczonych. Jak zapewnia jeden z twórców tego mechanizmu, dr Peter Laier, rozwojem AFFP zainteresowani są już także europejscy producenci. Trudno jednak precyzyjnie określić, kiedy z systemu będą mogli skorzystać kierowcy ze Starego Kontynentu.
Jarosław Bartkiewicz