Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Królewskie Bugatti

13:56 29.04.2009

Producent jednego z najszybszych i najdroższych samochodów na świecie postanowił nieco zboczyć z obranego kursu, aby wejść w całkowicie nowy segment. Nowe Bugatti Royale będzie szybkie, luksusowe, czterodrzwiowe i pomieści w swoim wnętrzu cztery osoby.

W tym roku przypada setna rocznica istnienia marki Bugatti. Z tego powodu firma zamierza przygotować specjalny model o nazwie Royale. Został on zainspirowany przez model Type 41 Royale, który był produkowany w latach dwudziestych ubiegłego wieku.



Nowe auto będzie tak samo luksusowe i drogie jak obecny na rynku Veyron, ale trafi w ręce najwierniejszych klientów marki. Produkcja samochodu ma być mocno ograniczona. Nad projektem zaangażowana będzie cała grupa VW. Bentley przygotuje nową płytę podłogową przygotowaną dla silnika umieszczonego z przodu. Wykorzysta ją później następca modelu Arnage. Jednak dużo elementów zostanie przeszczepionych z Veyrona. Na pewno będzie to napęd na cztery koła oraz ośmiolitrowy silnik W16 z poczwórnym doładowaniem. Tym razem jednak nie będzie pracował za plecami kierowcy.

Dzięki mocy maksymalnej 987KM oraz momentowi obrotowemu o wartości 1.250Nm Royale będzie najszybszym czteroosobowym samochodem na świecie. To koniec niespodzianek jakie zamierza przygotować Bugatti na swoje setne urodziny. W tym roku pojawi się jeszcze mocniejsza wersja Veyrona.

źródło: Auto Express
fot. Beyond-form
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy