Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Zyski banków będą topnieć w oczach

16:40 09.05.2009

Grupa Banku Millennium zarobiła w pierwszym kwartale tego roku 12,1 mln zł. To niespełna jedna dziesiąta zysku wypracowanego w analogicznym okresie 2008 r.

Jednak to zdecydowanie lepiej od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się, że bank miał stratę nawet w wysokości 20 mln zł. Ale rezultaty lepsze od prognoz nie zadowoliły giełdowych graczy. Po publikacji wyników akcje Millennium ostro potaniały, nawet o ponad 7 proc., podczas gdy indeks WIG spadał w tym czasie o 0,7 proc.

Millennium jest kolejnym notowanym na giełdzie bankiem, który ujawnia bardzo słabe wyniki za pierwszy kwartał. Podobnie jak inne instytucje tłumaczy to spadkiem zysku operacyjnego - czyli przychodów przede wszystkim z nowych kredytów dla firm i hipotecznych, w których bank jeszcze w 2008 r. był potęgą. Podobnie jak konkurencja Millennium nie jest w stanie przewidzieć, czy kolejne miesiące będą lepsze.

W tej sytuacji pod znakiem zapytania stoją prognozy analityków, które mówią o tym, że sektor bankowy w Polsce zarobi połowę tego, co w 2008 r. Aby osiągnąć taki wynik, banki musiałyby wypracować roczny zysk netto na poziomie 7,5 mld zł. Z czego np. Millennium ponad 200 mln zł, Citi Handlowy ok. 340 mln zł, BRE ponad 400 mln zł. Tymczasem ani jeden z tych banków po pierwszym kwartale nie zarobił jednej czwartej tych kwot. - Póki rynek kredytów będzie zablokowany, banki będą zwiększały zyski, podnosząc wszelkiego rodzaju opłaty i prowizje - mówi Ignacy Suchodolski, doradca inwestycyjny z firmy doradczej ECM. Ale to zamknięte koło, które spowoduje, że kredyty staną się jeszcze mniej atrakcyjne.

- Banki nie mają wyjścia, muszą się nastawić na wzrost ryzyka kredytowego. Sądzę, że najgorsze przed nimi. Prognozy mówią, że bezrobocie w najbliższych miesiącach wzrośnie, a to spowoduje, że część klientów przestanie obsługiwać zadłużenie - uważa Marcin Jabłczyński, analityk DB Securities. Jego zdaniem pod koniec roku mogą się także pogorszyć portfele kredytowe przedsiębiorstw.

Beata Tomaszkiewicz, Łukasz Palka


/ Polska
Źródło:
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy