Już jesienią zobaczymy na naszych drogach najszybsze kombi spod znaku Opla w historii. Opel Insignia OPC Sports Tourer ujrzał właśnie światło dzienne.
10 tysięcy kilometrów na torze, a także w innych ekstremalnych warunkach ma sprawić, że nowa Insignia OPC Sports Tourer sprawdzi się nie tylko jako rodzinna wyścigówka, ale pozostawi konkurencję w tyle, także pod względem innych kwestii.
Będzie to pierwszy opel używający adaptacyjnego napędu na cztery koła wspomaganego pzez elektrycznie sterowany dyferencjał o ograniczonym poślizgu. W porównaniu ze zwykłym kombi wersja OPC została obniżona o 10mm. Standardowo nadwozie zostało osadzone na 19-calowych felgach, ale za dopłatą można zamówić 20-calowe.

Pod maską sportowego kombi włożono silnik V8 o pojemności 2,8 litra. Jego moc to 325 koni mechanicznych, dzięki czemu auto rozpędza sie do setki w 6 sekund. Prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 250km/h.
Sportowa Inisignia kombi będzie dostępna w sześciu kolorach nadwozia. Wewnątrz w standardzie pojawią się fotele Recaro, nowe zegary, kierownica i lewarek biegów z logo OPC. Pomimo sportowego charakteru kombi będzie nadal spełniać swoją podstawową rolę. W bagażniku zmieści się 1.530 litrów bagażu.
Opel liczy na to, że klienci zainteresowani dotąd modelami Audi S4 Avant czy BMW 335i M Sport Touring przesiądą się i przekonają do nowego Opla Insignia OPC Sports Tourer.
Brak komentarzy...