Najgorsi płatnicy są na południu Europy
15:52
26.05.2009
Według raportu Barometr Praktyk Płatniczych firmy Atradius, globalnego ubezpieczyciela kredytu kupieckiego, w ciągu ostatnich sześciu miesięcy praktyki płatnicze przedsiębiorstw w Europie Zachodniej uległy pogorszeniu. W badaniu zaobserwowano istotne różnice w warunkach realizowanych transakcji w analizowanych krajach.
Barometr Praktyk Płatniczych to analiza poszczególnych gospodarek, realizowana cyklicznie, w półrocznych odstępach, przez firmę Atradius. Bieżące wydanie opracowane zostało na podstawie wywiadów z przedstawicielami 1800 podmiotów z dziewięciu europejskich krajów - Belgii, Danii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Holandii, Hiszpanii i Szwecji. Sonda dotyczy praktyk płatniczych firm na przełomie 2008 i 2009 roku. Badanie zostało przeprowadzone dla Atradius przez agencję badawczą Heliview.
Wyniki raportu pokazują znaczące różnice pomiędzy przedsiębiorstwami z badanych państw w kwestii oficjalnie obowiązujących warunków płatności. Dla przykładu, niemieckie firmy udzielają kredytu kupieckiego na 24 dni, szwedzkie zaś na 30, a najdłuższe okresy płatności obowiązują we Włoszech oraz w Hiszpanii - odpowiednio 67 i 75 dni.
Najgorzej ocenianymi płatnikami są firmy z rejonu południowej Europy. 76% respondentów z Włoch, 74% z Francji i 64% z Hiszpanii ocenia swoje rodzime firmy jako płatników "słabych" lub "przeciętnych". Natomiast po 62% respondentów ze Szwecji i Danii uważa krajowe przedsiębiorstwa za kontrahentów "dobrych", "bardzo dobrych" i "doskonałych". Na początku bieżącego roku, terminy w jakich dokonywane są płatności na rynkach lokalnych, uległy, w porównaniu do sezonu letniego 2008 roku, wydłużeniu tylko w połowie badanych państw. Z wyjątkiem Belgii, nie przekroczyły one średnich wartości odnotowanych w zimie 2007/2008 roku. Wydłużenie terminów płatności odnotowano w Hiszpanii (w zimie 2008/2009 roku wyniosły one średnio 80 dni, w porównaniu do 66 dni z lata 2008 roku). Z kolei we Włoszech uległy one skróceniu z 84 do 78 dni, w tym samym przedziale czasowym.
W porównaniu z latem 2008 roku, praktyki płatnicze względem kontrahentów lokalnych uległy pogorszeniu. Nadal jednak są one lepsze niż w zimie przełomu lat 2007 i 2008.
W ujęciu ogólnym, praktyki płatnicze zagranicznych kontrahentów oceniane są lepiej niż transakcje firm lokalnych - 70% respondentów z Wielkiej Brytanii oraz 59% ze Szwecji ocenia je jako "dobre", "bardzo dobre" lub "doskonałe". Francuscy (56%) i hiszpańscy (57%) przedsiębiorcy oceniają je natomiast jako "słabe" oraz "przeciętne". Jedynie firmy ze Szwecji
i Danii uważają zagranicznych kontrahentów za gorszych niż krajowi partnerzy. Warto także zwrócić uwagę, że opóźnienia w transakcjach zagranicznych występowały rzadziej niż w lecie 2008 roku.
Częstotliwość występowania niezrealizowanych płatności w zimie 2008/2009 roku wzrosła, w porównaniu do tej z analogicznego okresu w 2007/2008 roku - zarówno w transakcjach na rynkach krajowych, jak i zagranicznych. Pozostaje to w kontraście z zauważalnym spadkiem zagranicznych niewypłacalności, jak również z występującymi, na przemian, wzrostami i spadkami liczby niezrealizowanych płatności na rynkach krajowych w porównaniu do lata 2008 roku.
Najlepiej oceniane przez kontrahentów zagranicznych są przedsiębiorstwa z krajów skandynawskich. Płatnicy z Danii i Szwecji oceniani są "dobrze", "bardzo dobrze" i "doskonale" przez średnio 70% ich zagranicznych kontrahentów. Dla kontrastu, firmy włoskie i hiszpańskie ocenione zostały jako płatnicy "słabi" i "przeciętni", przez odpowiednio 62% i 56% firm spoza tych państw.
W zależności od kraju - od 56% do 70% firm podejmuje kroki zaradcze, mające na celu ochronę przed zagrożeniami związanymi z płatnościami. Dla przykładu, zabezpieczenia stosuje 70% firm z Wielkiej Brytanii, 65% z Francji i 64% z Hiszpanii.
Według respondentów, największy wpływ na zdolność dłużników do terminowego regulowania zobowiązań ma dostęp do finansowania ze strony banków - jego brak utrudnia zarządzanie przepływami pieniężnymi.
Wnioski przedstawione powyżej pokazują, że pomimo trudnej sytuacji ekonomicznej i zwiększającej się częstotliwości występowania opóźnień oraz uchylania się dłużników od płatności, większość respondentów nie odczuła znaczącego pogorszenia się praktyk płatniczych - szczególnie w porównaniu do lata 2008 roku.
Spowolnienie miało negatywny wpływ na praktyki płatnicze w całym świecie, ale nie wszystkich dotknęło w równym stopniu. Niezwykle istotna jest świadomość ryzyka i umiejętność jego oszacowania, gdyż błąd w zarządzaniu przepływami pieniężnymi może doprowadzić firmę do utraty płynności finansowej.
Gabriel Kuriata
Core PR