Powrót do Polski po kilku latach emigracji dla wielu może okazać się
niemałym szokiem. Inne od zachodnich realia, brak pracy, zbyt duże
wymagania finansowe. Wielu reemigrantów nie jest w stanie stawić czoła
polskiej rzeczywistości i popada w apatię albo ponownie wyjeżdża. Ci
bardziej zaradni często starają się wziąć sprawy we własne ręce i
zakładają firmy, jakich nad Wisłą do tej pory nie było. Profil
działalności podpatrzyli na saksach w Dublinie czy Manchesterze.
W ten
sposób postąpił Szymon Górski z Łodzi, który założył firmę zajmującą się
oczyszczaniem i zabezpieczaniem ścian. Wcześniej w rodzinnym mieście
skończył studia, ale wkrótce potem wyjechał do Irlandii.
- Pracowałem na budowach i w sklepie - opowiada. - Jednak po kilku
latach pobytu poczułem, że więcej w Irlandii nie da się już zrobić,
powoli zacząłem odczuwać spowolnienie gospodarcze, nie było jasnych
perspektyw rozwoju. Zdecydowałem się na powrót do Polski.
Górski wracał do kraju z wieloma marzeniami i sprecyzowanym celem.
Oprócz zarobionych pieniędzy przywiózł także pomysł na biznes, który
chciał realizować na rodzimym podwórku. Zauważył, że w Dublinie działa
wiele firm zajmujących się specjalistycznymi pracami związanymi z
ogólnie pojętą renowacją murów.
- Widziałem firmy usuwające wszechobecne graffiti ze ścian domów,
zabezpieczające mury przed ponownym malowaniem oraz konserwujące i
poddające renowacji stare albo zabytkowe domy - mówi. - Pomyślałem, że
czyszczenie ścian może być pomysłem na biznes w Łodzi, gdzie graffiti
jest plagą, a zabytkowych, głównie ceglanych murów fabryk, które coraz
częściej poddaje się rewitalizacji, nie brakuje.
Nim jednak zaczął działać na rynku, szukał w kraju firm, które produkują
bądź importują specjalistyczne preparaty do usuwania malunków i
renowacji. Zajęło mu to sporo czasu ze względu na małą popularność tego
typu środków, ale poszukiwania zakończyły się sukcesem. Tak powstała
jego
firma - Avangarda.
Wreszcie na swoim
Po powrocie, jako bezrobotny, mógł starać się o wsparcie na rozpoczęcie
działalności w urzędzie pracy. Dostał ponad 10 tys. zł. Pieniądze
przeznaczył m.in. na zakup komputera i kilku specjalistycznych urządzeń,
m.in. myjki spalinowej, maszyny malarskiej czy węży. Pieniędzy nie
starczyło na wszystko. Konieczne było także kupienie masek z
pochłaniaczami, rękawic kwasoodpornych czy takich samych kombinezonów
(jeden kosztuje ok. 100 zł i starcza na ok. cztery dni pracy). Niezbędne
okazało się także kupno wysokich drabin, samochodu i wynajęcie biura.
Przedsiębiorca musiał sięgnąć po oszczędności.
Łodzianin podczas tworzenia firmy zdecydował się na jej dwutorowy
rozwój. Po pierwsze zajął się dystrybucją specjalistycznych produktów
chemicznych do usuwania pomazanych ścian, konserwacji tynków,
zabezpieczania cegieł. Druga część działalności, na jaką się zdecydował,
to usługi, m.in. czyszczenie elewacji, chodników granitowych, kostek,
zabezpieczanie przed graffiti czy prace konserwatorskie. Postanowił, że
firmę poprowadzi samodzielnie, a jedynie w przypadku wykonywania
zleconych prac, będzie korzystał z pomocy zatrudnianych na ten czas
pracowników.
Nim biznes zaczął się kręcić, właściciel Avangardy przeszedł szereg
szkoleń u producenta wyrobów: teoretycznych (ze znajomości produktów,
specjalistycznego słownictwa), jak i praktycznych, podczas których uczył
się, np. jak czyścić i zabezpieczać mury.
Pozyskać klienta
Mimo niszowego profilu działalności początki nie były łatwe. Brakowało
chętnych na oferowane usługi i zakupy specjalistycznej chemii.
Najważniejsze stało się więc pozyskiwanie klientów i zleceń. Dlatego
przedsiębiorca niemal przez rok odwiedzał place budowy i nawiązywał
kontakty z kierownikami firm wykonujących m.in. nowe elewacje.
- Chodziło o zaprezentowanie naszej oferty produktów - wyjaśnia Szymon
Górski. - Zabierałem ze sobą próbki preparatów w zależności od typu
ścian, jakie budowała odwiedzana przeze mnie
firma. Zawsze miałem też
foldery z przedstawionymi produktami i cennikami.
Dzięki osobistym rozmowom oraz prezentacjom udało się pozyskać
pierwszych klientów na preparaty chemiczne. Wielu korzysta z usług firmy
Górskiego do dziś.
Równie ważne w pozyskiwaniu zleceń i handlu stało się posiadanie strony
internetowej. Z niej klienci mogli dowiedzieć się o ofercie i cennikach.
Obok sprzedaży produktów chemicznych
firma starała się zdobywać zlecenia
lub być podwykonawcą prac związanych z usuwaniem graffiti czy pracami
konserwatorskimi. Jedną z nich były prace na budynku łódzkiej Hali
Sportowej. Górski czyścił i konserwował cokoły z piaskowca czerwonego.
- To było ok. 800 m2 powierzchni, likwidowaliśmy graffiti,
uzupełnialiśmy ubytki i scaliliśmy powierzchnie kolorystycznie -
opowiada. - Wiele początkowych prac wykonywałem jako podwykonawca.
Jednak obecnie nabrałem już sporego doświadczenia i chcę samodzielnie
walczyć w przetargach o kolejne zlecenia.
Drogie mazanie
Funkcjonowanie firmy to ciągłe poszukiwanie nowych klientów. Realizacje
są bowiem jednorazowe, a wykonane zabezpieczenia wystarczają na co
najmniej kilka lat. Dlatego właściciel łódzkiej firmy stale odbywa
spotkania promujące jego ofertę. W katalogu znajdują się m.in. zaprawy
konserwatorskie i farby, impregnaty, preparaty do czyszczenia podłoży
mineralnych oraz zmywacze i preparaty antygraffiti.
Kupuje się je
zazwyczaj w opakowaniach ważących od 1 do 10 kg. Ceny w zależności od
wagi i specyfiki produktu wahają się od 24 do 230 zł za kilogram (w
hurcie). Oprócz tego
firma oferuje usługi zabezpieczania murów przed
graffiti za ok. 15-24 zł/m2 muru czy prace konserwatorskie 35-65 zł/m2.
Do cen tych prac trzeba jeszcze doliczyć koszty zużytych preparatów.
Warto także pamiętać, że zapotrzebowanie na produkty i usługi ściśle
wiąże się z porami roku i nie można liczyć na stałe dochody przez
dwanaście miesięcy w roku. Najlepszy czas na sprzedaż i wykonywanie
zleceń to okres od marca do listopada. Zimą często sprzedaż całkowicie
zamiera.
- Niestety, prace można wykonywać tylko w temperaturach dodatnich,
minimum 5 stopni Celsjusza - tłumaczy Górski. - Dlatego wiosna, lato i
jesień to okres wytężonej pracy, poszukiwania klientów oraz realizacji
czyszczenia czy zabezpieczania murów. Trzeba zarobić tyle, by spokojnie
móc przetrwać jesień i zimę.
Konkurencja niestraszna
Firma Szymona Górskiego stale się rozwija. Jak na razie w Łodzi nie musi
ostro rywalizować o klientów, bo w mieście i jego okolicach nie ma zbyt
dużej konkurencji.
- Działa kilka firm, ale one zajmują się głównie sprzedażą produktów
chemicznych, a my oprócz tego świadczymy także usługi
czyszcząco-konserwatorskie - dodaje przedsiębiorca.
Jego
firma zmienia teraz nazwę na Coverax Distrbution i będzie rozwijać
sieć sprzedaży produktów chemii budowlanej w całym kraju. Oprócz tego
rozszerzona zostanie część usługowa firmy zajmująca się pracami
czyszczącymi.
- Mam nadzieję, że się to uda mimo kryzysu i gospodarczego spowolnienia
- mówi Szymon Górski. - Jestem optymistą, bo choć w branży budowlanej
jest zastój i powstaje coraz mniej nowych obiektów, to jednak coraz
więcej osób decyduje się na remonty domów i kamienic. Nie bez znaczenia
jest to, że Unia Europejska aktywnie wspiera odnawianie zabytków. Poza
tym sporo jest jeszcze w moim mieście graffiti do usunięcia. Dlatego
wierzę, że zapotrzebowanie na nasze produkty i usługi będzie tylko rosło.
Michał Bogurat (miesięcznik Własny Biznes FRANCHISING)
Zakładamy firmę czyszczącą ściany
Koszty inwestycji
Zakup myjki ciśnieniowej spalinowej: 10 tys. zł
Zakup maszyny malarskiej
do laserunku: 3 tys. zł
Zakup węży gumowych (200 m):
1 tys. zł
Zakup odzieży ochronnej (rękawice, kombinezony): 1 tys. zł
Zakup drabiny: 700 zł
Zakup komputera: 3 tys. zł
Wykonanie reklam zewnętrznych i folderów: 5 tys. zł
Razem: 23,7 tys. zł
Koszty miesięczne
Wynajęcie biura: 2 tys. zł
Opłaty za paliwo i telefon: 1,5 tys. zł
Serwis urządzeń: 300 zł
Dokupienie kombinezonów i rękawic: 700 zł
Zatrudnienie pracownika do pomocy: 1,5 tys. zł
Razem: 6 tys. zł
Spodziewane dochody
Sprzedaż chemii antygraffiti: 700 zł
Sprzedaż chemii konserwatorskiej: 800 zł
Sprzedaż impregnatów: 1,5 tys. zł
Wykonanie prac czyszczenia murów (100 m2 - 25 zł za 1 m2): 2,5 tys. zł
Wykonanie prac konserwatorskich (200 m2 - 40 zł za 1 m2): 8 tys. zł
Razem: 13,5 tys. zł
Spodziewane przychody
13,5 tys. zł minus 6 tys. zł
Dochód przed opodatkowaniem
7,5 tys. zł
Przedstawione zestawienie jest jedynie przykładowe - sugerujemy
wykonanie własnego biznesplanu dla konkretnych warunków biznesowych.