Autem przez Europę
10:19
26.06.2009
Pierwsza i najważniejsza rada. Jeśli nie chcemy, by nasz wyjazd z różnych względów zamienił się w koszmar, warto poświęcić trochę czasu na odpowiednie przygotowania. A te powinny dotyczyć, niczym w wojsku, jak najlepszego rozeznania miejsc, w które dojedziemy naszym samochodem. I nie chodzi tu tylko i wyłącznie o miejsce docelowe naszej podróży, ale i o wszystkie tereny, przez które przyjdzie nam przejeżdżać. Warto poznać przede wszystkim najważniejsze przepisy obowiązujące w innych krajach, ale nie powinniśmy także lekceważyć mniej formalnych obyczajów, jakie mogą być typowe dla poszczególnych państw.
Przystąpienie do Unii Europejskiej, a następnie do strefy Schengen spowodowało, że obecnie podróżowanie po większości europejskich krajów jest dużo prostsze. Zlikwidowane zostały granice, nie trzeba posiadać paszportu.
W przypadku jazdy samochodem do większości krajów europejskich wystarczy posiadanie ważnego krajowego prawa jazdy. Tylko podczas wyjazdu do Albanii, a także na inny kontynent niezbędne będzie posiadanie międzynarodowego prawa jazdy. MPJ może być nam konieczne także w przypadku, jeśli będziemy chcieli za granicą wynająć samochód. Dokument ten możemy uzyskać w Wydziale Komunikacji odpowiedniego dla naszego miejsca zamieszkania. Poza prawem jazdy wymagane jest także posiadanie dowodu rejestacyjnego (nie zaleca się wyjazdu poza granice kraju z tzw. miękkim dowodem) z ważnym badaniem technicznym oraz wykupione OC (teoretycznie o wykupionym OC świadczą polskie tablice rejestracyjne, jednak warto mieć przy sobie także i papierowe potwierdzenie zawarcia polisy OC). Do zdecydowanej większości europejskich krajów nie będzie nam już potrzebna tzw. Zielona Karta.
W przypadku podróży poza granicami Polski autem, którego nie jesteśmy właścicielem (nie figurujemy w dowodzie rejestracyjnym), np. pożyczyliśmy go od kolegi, jest to auto służbowe bądź leasingujemy je, konieczne może okazać się posiadanie upoważnienia do jego użytkowania. W tym przypadku najlepiej zorientować się, jak wygląda ta sytuacja w krajach, przez które będziemy przejeżdżać.
Poza niezbędnymi dokumentami ważną kwestią może okazać się także wyposażenie auta. I tu również różnie może to wyglądać w zależności kraju, jednak zawsze powinniśmy mieć ze sobą gaśnicę, apteczkę, trójkąt ostrzegawczy oraz zapasowe żarówki. Niekiedy konieczne może być także posiadanie liniki do holowania czy np. zestawu narzędzi. Coraz większa liczba państw wymaga, aby w aucie znajdowała się co najmniej jedna kamizelka odblaskowa. Obecnie mandat za brak kamizelki grozi w takich państwach jak Austria, Belgia, Chorwacja, Hiszpania, Norwegia, Portugalia, Słowacja i Włochy.
Bardzo różnie sytuacja wygląda, jeśli chodzi o obowiązujące przepisy w danym kraju. Najlepiej zapoznać się z nimi w różnego rodzaju przewodnikach (ważne, by były one jak najbardziej aktualne), można także na stronach internetowych MSZ, Polskiego Związku Motorowego czy poszczególnych państw.
Wśród państw, gdzie obowiązkowo należy jeździć z włączonymi światłami przez całą dobę, są Albania, Bośnia, Czarnogóra, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Islandia, Litwa, Łotwa, Macedonia, Norwegia, Serbia, Słowacja oraz Szwecja. W niektórych krajach obowiązek ten dotyczy tylko jazdy poza terenem zabudowanym (Rosja, Rumunia, Słowenia, Węgry, Włochy).
Większość krajów ma podobne maksymalne prędkości, jakie obowiązują i w Polsce, a więc 50 km/h w terenie zabudowanym, 90 km/h poza obszarem zabudowanym i 130 km/h na autostradach. Znów jednak pamiętajmy, iż są od tego wyjątki, dlatego jeśli zawczasu nie sprawdzimy tych ograniczeń, to uważnie należy śledzić znaki drogowe (przy wjeździe do danego kraju bardzo często znajdziemy informacje z dopuszczalnymi prędkościami).
We wszystkich krajach UE należy zapinać pasy bezpieczeństwa we wszystkich pojazdach, łącznie z autokarami i minibusami. Dzieciom należy zapewnić odpowiednie foteliki w samochodach osobowych i ciężarówkach. Rozmawianie przez telefon komórkowy w trakcie jazdy jest zabronione we wszystkich państwach unijnych.
Należy pamiętać, że na Cyprze, w Irlandii, na Malcie oraz w Wlk. Brytanii obowiązuje ruch lewostronny, a w niektórych krajach, takich jak Belgia, Francja, Holandia i Portugalia zasadą jest ustępowanie pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony.
Chociaż w większości państw UE maksymalny dozwolony poziom alkoholu we krwi wynosi 0,5 mg/ml, w pozostałych waha się od 0,2 mg/ml do 0,8 mg/ml, a w niektórych kierowcy nie wolno wypić ani kropelki! Zaleceniem Komisji Europejskiej jest przyjęcie przez wszystkie państwa powszechnej normy dozwalającej maksymalnie 0,5 mg/ml.
Podróż samochodem przez Europę nie jest jednak darmowa i nie chodzi tu o koszty paliwa. W wielu państwach obowiązują opłaty za poruszanie się po niektórych drogach. Opłaty takie pobierane są np. w Austrii, Czechach, Francji, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Portugalii, Słowacji, Słowenii, na Węgrzech, we Włoszech i w Wlk. Brytanii. W niektórych krajach zaś (Austria, Czechy, Węgry, Słowacja, Słowenia) trzeba wykupić specjalną naklejkę (tzw. winietę) i nakleić ją na przedniej szybie pojazdu.
I na koniec jeszcze jedna praktyczna porada, jeśli chodzi o kontakty z zagranicznymi przedstawicielami prawa. Warto mieć przy sobie pewną kwotę miejscowej waluty, gdyż ewentualny mandat płaci się na miejscu. Co najwyżej, bardziej uczynny policjant może nas podwieźć do najbliższego bankomatu. Natomiast zakładając nawet, że jesteśmy w stanie porozumieć się w miejscowym języku, to raczej nie zaleca się prób "dogadywania się", które wciąż są praktykowane w naszym kraju. Policja w wielu krajach jest bowiem szczególnie wrażliwa na wszelkie próby przekupstwa oraz na łamanie prawa przez obcokrajowców.
Wojciech Traczyk
Źródło:
