Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Kontrole w firmie - plaga XXI wieku?

17:46 18.08.2009

Kontrola podatkowa, skarbowa, sanitarna, inspekcji pracy, przeciwpożarowa, ZUS – to tylko niektóre zmory zwykłego przedsiębiorcy. Przez cały rok firmy borykają się z wszelkiego rodzaju kontrolami. Nasilają się one jednak w okresie wakacyjnym. Wówczas na łowy rusza przede wszystkim fiskus i Państwowa Inspekcja Pracy.

Jako pierwsze pod lupę idą wynagrodzenia, czas pracy oraz bezpieczeństwo pracowników. Takimi kontrolami PIP nęka szczególnie firmy budowlane. Sprawdza, czy pracownicy mają odpowiednie przygotowanie do pracy na budowie oraz czy są przestrzegane przepisy BHP. Firmie, która złamie przepisy PIP nakłada mandaty lub kieruje sprawy do sądów grodzkich. Na intensywne tego typu kontrole mogą liczyć również placówki handlowe oraz zakłady opieki zdrowotnej. Grzywna może sięgnąć nawet 30 tys. zł.

PIP surowo każe za zaleganie z wypłatą wynagrodzeń oraz szczegółowo przygląda się procedurze zwolnień w firmie. Tylko w pierwszym półroczu tego roku nałożyła ponad 4,4 tys. mandatów. Na pobłażliwość nie mają co liczyć również przedsiębiorstwa, w których na czarno zatrudnieni są cudzoziemcy. Powierzenie mu pracy bez uprzedniego zawarcia z nim umowy o pracę lub cywilnoprawnej może skutkować nałożeniem grzywny w wysokości co najmniej 3 tys. zł. Przecież łatwiej jest nałożyć karę, niż zmienić sformalizowaną i czasochłonną procedurę wydawania zezwoleń na pracę, trwająca często trzy, cztery miesiące.

Skarbówka natomiast zajęła się przede wszystkim ściganiem handlarzy. Zarówno tych handlujących w sklepach i na bazarach, jak i tych, którzy swój biznes prowadzą w Internecie. Fiskus chce, aby urzędnicy mieli większe uprawnienia, które pomogą im namierzyć handlujących w sieci i unikających płacenia podatków. Batem na nieuczciwych mają być wysokie kary finansowe.

Wzmożone kontrole czekają również płacących CIT, ponieważ do budżetu trafi o 9 mln zł mniej z tego tytułu niż zakładano. W pierwszej kolejności skontrolowani zostaną Ci, którzy wykazali stratę. Warto wspomnieć, że zakwestionowanie straty automatycznie oznacza dla podatnika powstanie zaległości podatkowej. Fiskus zawita również do tych, którzy prowadzą działalność nierentowną oraz wykazujący dochody zwolnione z opodatkowania.

Uporczywe i nieoczekiwane kontrole miała wyeliminować nowelizacja ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, która weszła w życie 7 marca 2009r. Zmieniła ona m.in. przepisy dotyczące procedury kontrolowania przedsiębiorców przez ograniczenie czasu trwania kontroli oraz zakazała prowadzenia w tym samym czasie kontroli przez różne organy.

Przedsiębiorca musi zostać poinformowany, że inspekcja chce wszcząć kontrole i dopiero po 7 dniach od doręczenia mu zawiadomienia (nie później niż po 30 dniach) inspektorzy mogą rozpocząć swoje czynności. Musi zostać również określony zakres kontroli. Nowe przepisy ograniczają liczbę tych, które są prowadzone wyłącznie za okazaniem legitymacji służbowej.

Kontrole mają być także krótsze. Został skrócony czas ich trwania (tego samego organu kontroli) u jednego przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym. Nie może on przekraczać: 12 dni roboczych przy kontroli w mikroprzedsiębiorstwach, 18 dni w małych przedsiębiorstwach, 24 dni w średnich przedsiębiorstwach oraz 48 dni w pozostałych przedsiębiorstwach.

Inspektorzy nadal jednak znajdują wiele nieprawidłowości w firmach. Należy jednak pamiętać, że nie każda kontrola jest prowadzona w odpowiedni sposób. Często dochodzi do nadużycia kompetencji przez kontrolerów. W takiej sytuacji firma ma prawo w przeciągu trzech dni do wniesienia sprzeciwu wobec podjęcia kontroli i jej wykonywania. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, gdy:
  • inspektor nie powiadomi o zamiarze przeprowadzenia kontroli,
  • nie okaże legitymacji/upoważnienia,
  • nie poinformuje kontrolowanego o jego prawach i obowiązkach,
  • naruszy prawo kontrolowanego do obecności w trakcie czynności kontrolnych,
  • naruszy dozwolony okres kontroli czy też będzie prowadził kontrolę w trakcie trwania innej kontroli.

Pracodawcy mogą ubiegać się o odszkodowanie za źle przeprowadzoną kontrolę. Niestety trudno im będzie udowodnić szkodę, jaką faktycznie ponieśli. W dodatku sen z powiek nadal spędzają im kontrole z zaskoczenia. Ustawodawca zostawił bowiem kilka sytuacji, w których inspektorzy mogą pojawić się bez zapowiedzi. Potrafią one wówczas sparaliżować działalność całego przedsiębiorstwa i narazić firmę na ogromne straty. Bez zawiadomienia można dokonywać m.in. kontroli na podstawie przepisów powszechnie obowiązującego prawa wspólnotowego. Chodzi w tym przypadku przede wszystkim o kontrole artykułów żywnościowych, np. w sklepach czy hurtowniach.

Nie ulega wątpliwości, że rząd powinien coś wreszcie zrobić z nadmiernym kontrolowaniem firm. Instytucje i służby kontrolne poszczególnych ministerstw są przyzwyczajone do szerokich uprawnień. Działa to na niekorzyść firm, które często nie znając swoich uprawnień wobec przeprowadzanych kontroli, padają ofiarą nadgorliwych inspektorów.

BS
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy