Pracownik, który sumiennie i rzetelnie wykonuje swoje obowiązki to skarb dla pracodawcy, jednak nie zawsze. Są bowiem sytuacje, w których za bezkrytyczne wykonanie polecenia szefa, które spowoduje szkodę firmy, pracownik może stracić pracę.
Za przykład może nam posłużyć sytuacja, w której pracodawca wymaga od pracownika – kierowcy, aby dostarczył towar w bardzo krótkim czasie w odległe miejsce. Pracownik, aby wykonać polecenie przekracza prędkość i otrzymuje mandat. W takim przypadku pracownik nie tylko ponosi osobistą odpowiedzialność, ale także może stracić pracę, gdy uszkodzi mienie firmy.
53950Przepisy Kodeksu pracy mówią, że każdy pracownik powinien podporządkować się poleceniom pracodawcy, ponieważ to on sprawuje nad nim kierownictwo. Ponadto art. 100 § 1 Kodeksu pracy nakłada na pracownika obowiązek wykonywania pracy sumiennie i ze starannością. Ale to już do pracownika należy ocena, czy polecenie przełożonego nie jest sprzeczne z przepisami prawa, w tym z przepisami prawa karnego.
Jeżeli polecenie szefa jest bezprawne i prowadzi do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, pracownik ma prawo odmówić jego wykonania. W rzeczywistości pracodawcy często nakłaniają pracownika do łamania powszechnie obowiązującego prawa, szczególnie kierowców. - Niestety okoliczność, że pracownik działał na polecenie przełożonego, nie jest przesłanką wyłączającą bezprawność zachowania pracownika. Ponadto pracownik poniesie odpowiedzialność niezależnie od faktu przyczynienia się pracodawcy do popełnienia czynu zabronionego – wyjaśnia Ewa Kałuska, aplikant radcowski z Kancelarii Pietrzak & Sidor.
- Nie będzie też mógł domagać się od zakładu pracy żadnej rekompensaty z tytułu otrzymanego mandatu karnego. Co więcej, działanie sprzeczne z prawem, mimo iż jest tolerowane przez pracodawcę może być działaniem na szkodę pracodawcy. Dlatego w orzecznictwie wskazuje się, że bezkrytyczne wykonanie przez pracownika bezprawnych poleceń przełożonego może być podstawą rozwiązania stosunku pracy (np. wyrok SN z dnia 4 kwietnia 2006 roku, sygn. I PK 161/05, wyrok SN z dnia 10 września 1997 r., sygn. I PKN 244/97) – dodaje nasz ekspert.
Oznacza to, że np. kierowca, który naruszając przepisy ruchu drogowego powoduje wypadek, naraża także przewożony towar, a więc mienie pracodawcy na niebezpieczeństwo jego uszkodzenia bądź utraty , w dodatku ryzykuje otrzymanie mandatu i punktów karnych. Z kolei przekroczenie limitu punktów karnych może spowodować utratę prawa jazdy.
Ewa Kałuska zwraca więc uwagę, że w świetle przepisów prawa pracy stanowiłoby to zawinioną przez pracownika utratę uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku. Stanowi to z kolei przesłankę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 3 Kodeksu pracy.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
Brak komentarzy...