Polski firmy mają problem ze ściąganiem należności. Na przykład te z nich, które działają na Słowacji, są w poważnych tarapatach, ponieważ zobowiązanie które mają wobec nich kontrahenci, nie są regulowane. Wskaźnik przygotowany przez firmę Euler Hermes, mówi że wzrost zaległych płatności wyniósł tam 460 proc.