Premierą nowego Golfa R, firma Volkswagen chce udowodnić, że nawet w przypadku samochodów o sportowym charakterze możliwe jest obniżenie zużycia paliwa.
Na zewnątrz elementami wyróżniającymi Golfa R są nowe obręcze i hamulce, a także zderzaki o nowym kształcie. Z przodu model ten charakteryzują trzy duże wloty powietrza w zderzaku, z wbudowanymi seryjnie pasami diodowych świateł do jazdy w dzień.
W nowym Golfie R zastosowano czterocylindrowy rzędowy silnik TSI o pojemności 2 l, z turbosprężarką i bezpośrednim wtryskiem benzyny o mocy 270 KM. Auto do setki przyspiesza w czasie 5,5 sekundy, a na 100 kilometrów zużywa 8,4 litra paliwa (emisja CO2: 195 g/km).

Golf R seryjnie przenosi moc swojego TSI na drogę na wszystkie koła za pomocą systemu 4Motion.
W porównaniu z dotychczasową generacją system 4Motion pracuje on niezależnie od poślizgu, ponieważ ciśnienie robocze jest dostępne w sposób ciągły. Przy ruszaniu i przyspieszaniu, system, jeszcze lepiej zapobiega buksowaniu przednich, kół, ponieważ moduł sterowania reguluje rozdział momentu obrotowego odpowiednio do dynamicznych obciążeń osi. W ekstremalnym przypadku na tylną oś może być skierowane prawie 100 proc momentu napędowego.
Zawieszenie utrzymuje kontakt z drogą za pośrednictwem seryjnych 18-calowych obręczy ze stopów lekkich o nowej stylistyce, z oponami o wymiarach 225/40.

We wnętrzu auta, zajdziemy zaprojektowane od nowa sportowe fotele, których środkowe części pokryte są popielato – czarnym materiałem o wzorze plastra miodu, a na zagłówkach foteli przednich wyszyte zostało nowe logo R.
Jako opcja dla kierowcy i pasażera dostępne są fotele kubełkowe. Kierownica na górze i na dole została obszyta skórą perforowaną zapewniającą optymalny uchwyt. Boki, niczym w sportowej kierownicy, obszyte są skórą bez perforacji.
Wprowadzanie auta na polski rynek jest planowane jeszcze w tym roku lecz jego cena pozostaje na razie tajemnicą.

Brak komentarzy...