Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Kubica bliżej Renault

12:40 29.09.2009

Robert Kubica najprawdopodobniej zostanie kierowcą teamu Renault. Zajmie miejsce Fernando Alonso, który przenosi się do Ferrari.

Plotki o transferze Hiszpana krążą w padoku już od kilku miesięcy. Strony jak ognia unikały jednak potwierdzenia tych doniesień. W niedzielę wreszcie uczynił to szef Ferrari Stefano Domenicali.

– Jak tylko załatwimy wszystkie formalności, będziemy mogli oficjalnie ogłosić, że Alonso został naszym kierowcą. Mam nadzieję, że nastąpi to już podczas niedzielnego Grand Prix Japonii – powiedział Włoch.

Wczoraj hiszpański „As” i brytyjski „Guardian” napisały, że umowa została już podpisana i zostanie to oficjalnie ogłoszone w najbliższy weekend. Pierwsza gazeta podaje, że Alonso związał się trzyletnim kontraktem, druga obstaje przy pięcioletnim.

Alonso już dawno usiadłby za kierownicą czerwonego bolidu, gdyby nie problem z Kimi Raikkonenem. Ferrari chce rozwiązać z Finem umowę, ale to wiąże się z wielomilionowym odszkodowaniem.

– Dobrze się czuję w Ferrari i nie chcę stąd odchodzić. Jeśli ktoś uważa jednak, że powinienem odejść, niech do mnie przyjdzie. Przedyskutujemy to – zapewniał Raikkonen.



Wygląda na to, że prawnicy włoskiej stajni tak właśnie uczynili. W uzyskaniu ugody być może pomogło zainteresowanie Finem, które wyrazili szefowie McLarena. Raikkonen miałby stworzyć na Wyspach mistrzowski duet z Lewisem Hamiltonem.

– Chcemy mieć dwóch jak najlepszych kierowców i nie martwimy się, że będą toczyć ze sobą wewnętrzną walkę – mówi Norbert Haug kontrolujący w koncernie Mercedesa wszystkie sporty motorowe. Wewnętrzna rywalizacja już raz odbiła się brytyjskiemu zespołowi czkawką. W sezonie 2007 przez sprzeczki Alonso z Hamiltonem mistrzowski tytuł przeszedł McLarenowi koło nosa.

Robert Kubica może nie jest tak rozchwytywany jak Alonso i Raikkonen, ale na brak ofert pracy nie może narzekać. Według nieoficjalnych informacji, podanych m.in. przez francuską gazetę „L’Equipe”, Polak jest na szczycie listy życzeń Renault do zajęcia miejsca Alonso.

– To dla mnie jedna z opcji, ale nie wiem jeszcze, czy z niej skorzystam. Jestem w kontakcie z wieloma zespołami. Być może zostanę w Sauberze. Decyzję podejmę już wkrótce – komentuje doniesienia o swojej przyszłości Kubica.

W Renault nasz kierowca zostałby niekwestionowanym liderem. Pytanie tylko, czy bolid francuskiej firmy da Kubicy możliwość walki o najwyższe lokaty. Po mistrzowskich sezonach 2005 i 2006 zespół przeżywa kryzys. Samochód szykowany na przyszły rok jest na razie wielką niewiadomą.

Autor: Maciej Stolarczyk
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy