Najmniejszy, najlżejszy i najbardziej ekologiczny. Takie słowa padły niedawno z ust szefa marki Land Rover, który potwierdził że już za dwa lata w salonach pojawi się model LRX.
Auto zadebiutuje już w przyszłym roku podczas targów i zaadoptuje agresywny, sportowy wygląd którym charakteryzował się koncept LRX. Według słów szefa projektantów brytyjskiej marki nowy samochód będzie rozszerzeniem linii modelowej marki Range Rover. Zarazem będzie też debiutantem w całkiem nowym segmencie dla tej marki.

Pod maską najbardziej ekologicznego Land Rovera w historii znajdzie się silnik diesla o pojemności 2,2 litra, którego moc to 160 koni mechanicznych, a moment obrotowy to równe 400Nm. Dla bardziej wymagających dostępna będzie rzędowa szóstka o pojemności 3,2 litra (230KM, 317Nm). Krótko po premierze do gamy dołączy wersja hybrydowa z dwulitrowym dieslem.
Przedstawiciel segmentu crossover będzie montowany w fabryce Land Rovera w Halewood i trafi do przeszło 100 krajów na całym świecie.
Brak komentarzy...