Jak informuje Samar, w sierpniu na terenie Polski zarejestrowano zaledwie 12 742 nowych aut osobowych, co jest najgorszym wynikiem od połowy lat 90.
Dla porównania dodajmy, że trochę lepiej było nawet w grudniu 2001 r. (13 784) i w sierpniu 2005 r. (13 985), czyli w czasach załamania rynku.
Nowych aut zakupionych przez firmy od początku roku do sierpnia zarejestrowano 73 921 sztuk, czyli aż o 27,92 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Uzyskany w sierpniu wynik rejestracji - 7 618 aut - jest najgorszym wynikiem w tym segmencie rynku od początku 2009 r.
Jak wynika z r porównania danych zawartych w Centralnej Ewidencji Pojazdów z raportowaną do Samaru sprzedażą, wynika, że od początku roku za granicę wyjechało ok. 38 tys. aut, z czego tylko w ostatnim miesiącu wakacji aż 4 956 sztuk. Specjaliści twierdza jednak że liczba ta w rzeczywistości może być dużo większa (ok. 42 tys. za osiem miesięcy), a to z tego względu że część aut przed wywiezieniem ich za granice jest rejestrowana w kraju co może nie co wprowadzać w błąd.
Wrześniowe wyniki mogą pokazać zmniejszenie skali tego zjawiska ze względu na zakończenie w Niemczech programu dopłat oraz przez to że sprzedawcy coraz mniej przychylnie patrzą na tzw. „turystykę zakupową” która powoduje ze sprzedane auto nie generuje żadnych dodatkowych zysków takich jak: zysk ubezpieczenie czy prowizja od kredytu.
We wrześniu będziemy mieli do czynienia ze zmniejszeniem skali tego zjawiska, głównie ze względu na zakończenie programu dopłat w Niemczech. Część dilerów i importerów zaczyna niechętnie patrzeć na turystykę zakupową. Auto sprzedane na eksport nie generuje bowiem dodatkowego przychodu ze sprzedaży ubezpieczenia komunikacyjnego, prowizji od udzielonego kredytu, czy późniejszego serwisu.
Źródło: Samar
rt