To czego najbardziej obawiają się potencjalni użytkownicy serwera, nie posiadający wiedzy informatycznej to problemy związane z uruchomieniem maszyny i jej konfiguracją. Jest w tym trochę prawdy, gdyż bardzo często zdarza się, że serwer dociera do klienta "w proszku" i wymaga zarówno zamontowania np. dysków jak i systemu serwerowego. Dla tych, którzy nie posiadają na stanie informatyka, to nielada kłopot.
Nasz serwer należy do grupy bezobsługowej - wyjmujemy z pudła, podłączamy zasilanie, monitor, klawiaturę, kabel sieciowy i działa! Co ważne maszyna dociera z preinstalowanym systemem Windows Home Serwer i jedyne o czym należy pamiętać przy pierwszym uruchomieniu to podłączenie do sieci. Wbrew pozorom w ogólnym zaaferowaniu może to umknąć uwadze, a bez tego uruchomienie konsoli zarządzania jest niemożliwe.
Idealny porządek i cisza...
Nie byłbym sobą gdybym nie zajrzał do środka maszyny. Jak się okazuje warto - wewnątrz panuje wręcz idealny porządek, co dla osób wychowanych na wszelakiej maści składakach może stanowić wręcz szok
.
Kable połączeniowe są dokładnie takiej długości jaka jest potrzebna, a do elementarnej obsługi nie potrzeba nawet śrubokręta. Obudowa otwierana jest poprzez przesunięcie jednego zatrzasku na górze, zaś dyski umieszczono w praktycznych
łatwo dostępnych saneczkach. Oczywiście przed nieautoryzowanym dostępem zabezpiecza czujnik, który podnosi alarm.
Oprócz panującego wewnątrz ładu, uwagę przykuwają potężne systemy chłodzenia procesora i dysków twardych. Mimo pokaźnych rozmiarów zachowują się nad wyraz cicho, dzięki czemu maszyna spokojnie może pracować w dowolnym pomieszczeniu nie narażając tubylców na zbędny dyskomfort.
Brak komentarzy...