Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Punkty karne po staremu

10:09 16.10.2009

Trybunał Konstytucyjny przyznał rację większości argumentów prezydenta i uznał kwietniową nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym, która miała zacząć obowiązywać od maja 2010 roku, za niezgodną z konstytucją.

Nowelizacja ustawy została przyjęta przez Sejm, a następnie z niewielkimi poprawkami przez Senat w kwietniu br. Wprowadzała szereg zmian do obecnie obowiązujących przepisów ruchu drogowego, m.in. zwiększała dopuszczalne maksymalne prędkości na autodstradach i drogach ekspresowych, zwiększała kwoty mandatów za przekroczenie prędkości, wprowadzała nowy mechanizm nakładania kar za przekroczenie dopuszczalnych prędkości, pozwalała na czasowe zawieszenie prawa jazdy czy wreszcie umożliwiała sprzedaż zatrzymanego samochodu, jeśli kierowca ociągał się z zapłaceniem kary.

Jeszcze w kwietniu prezydent RP, Lech Kaczyński, zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego uchwaloną dopiero co ustawę. Kwestionował ją z czterech powodów: że została uchwalona z pominięciem opinii Krajowej Rady Sądowniczej, że kary pieniężne nakładane miały być nakładane w trybie administracyjnym, iż ustanawiała rygor natychmiastowej wykonalności i że wreszcie pozwalała na sprzedaż samochodu, nawet gdy nie stanowi on własność zatrzymanego kierowcy.

We wczorajszej senstencji wyroku Trybunał Konstytucyjny odrzucił tylko pierwszy zarzut, przyznając rację trzem pozostałym.

Trybunałowi nie podobało się to, że ustawodawca, wprowadzając analogicznie, jak to jest dzisiaj, kary pieniężne oraz system punktów karnych, zastosował jednocześnie tryb administracyjny znosząc tryb wykroczeniowy. A to oznacza, iż kierowca nie miałby szans zaprezentowania swoich racji (np. pośpiech związany z przewozem chorej osoby) i ochrony swojego interesu.

- Zgodnie z nowelizacją osoby, które dobrowolnie uiściłyby karę administracyjną, tak naprawdę nie miałyby nakładanych punktów karnych - zaznaczył po wyroku Andrzej Duda z Kancelarii Prezydenta. - Więc ten efekt byłby gorszy niż to, co mamy dziś, bo wprawdzie skarb państwa by zarabiał, ale ci, których na to byłoby stać, mogliby sobie pozwolić na przekraczanie prędkości, a obecnie taką konsekwencją jest utrata prawa jazdy na skutek przekroczenia karnej liczby punktów - dodał.

Za niezgodną z konstytucją Trybunał uznał także nadanie decyzji o karze rygoru natychmiastowej wykonalności. Jak zaznaczył TK, taki rygor powinno się nadawać wyjątkowo, gdy jest to niezbędne ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego, dla zabezpieczenia przed ciężkimi stratami bądź też ze względu na inny interes społeczny lub wyjątkowo ważny interes strony. A w tym przypadku żadna z tych przesłanek nie występuje. Ma to tym bardziej istotne znaczenie, że ustawa nie zawiera jasnych i czytelnych rozwiązań, co do możliwości i trybu odwołania się od nałożonej kary.

I wreszcie za niezgodny z konstytucją uznany został także przepis dopuszczający sprzedaż zatrzymanego przez organ kontroli ruchu drogowego pojazdu, którym naruszono przepisy ruchu drogowego, a który nie stanowi własności kierującego pojazdem. "Sprzedaż pojazdu w takim wypadku realizuje cel fiskalny, nie ma skutku prewencyjnego, nie wpływa na sprawcę, ale dotyka właściciela pojazdu, który nie przyczynił się do naruszenia i który nie mógł mu zapobiec. Jednocześnie efekty fiskalne nie pozostają w odpowiedniej proporcji do ciężarów nałożonych na podmiot, który nie jest sprawcą naruszenia przepisów o dozwolonej prędkości" - czytamy w sentencji wyroku TK.

Orzeczenie niezgodności z konstytucją noweli tylko co do zakresu zaskarżenia (bez stwierdzenia nierozerwalnego związku z całą ustawą) spowodowałoby, że naruszenie dopuszczalnej prędkości nie byłoby w ogóle karane. Dlatego Trybunał stwierdził, że przepisy uznane za niekonstytucyjne pozostają w nierozerwalnym związku z całą ustawą. To powoduje, że cała nowelizacja trafi do kosza.

Tym samym upadł pomysł wprowadzenia Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które miało stanowić nadzór nad siecią fotoradarów w szym kraju. Tam to miały automatycznie trafiać wszystkie zarejestrowane przypadki przekroczenia dopuszczalnej prędkości i znacznemu skróceniu miał ulec czas do wystawienia mandatu.

Do czasu kolejnej nowelizacji, którą już zapowiadają przedstawiciele rządzącej koalicji.

Wojciech Traczyk

Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy