Jeszcze dekadę temu o Porsche można było mówić w kategoriach konserwatywnej marki produkującej luksusowe, sportowe samochody w najczystszej postaci. Niestety rynek rządzi się własnymi prawami i firmy aby uniknąć marginalizacji muszą wkraczać na nowe ścieżki.
Wszystko zaczęło się od modelu Cayenne, przez który wielu zagorzałych fanów marki odwróciło się od Porsche. Na ich nieszczęście samochód okazał się wielkim przebojem i przez następne lata pozwolił zwielokrotnić przychody koncernu. Kolejnym przełamaniem "psychicznej" bariery było wprowadzenie do gamy silników modelu Cayenne wersji wysokoprężnej. Ten ruch jest jak najbardziej zrozumiały. Żeby rosnąć w siłę i dynamicznie się rozwijać koncern musi poszerzać swoją grupę docelową, nawet kosztem prestiżu.
Nie powinna zatem dziwić informacja na temat planów koncernu z Zuffenhausen na najbliższe cztery lata. W tym czasie Porsche zamierza wprowadzić do swoich cenników aż siedem nowych wersji samochodów, z czego część to zupełnie nowe modele.

Na pierwszy rzut pójdzie model Panamera, czyli pierwsze czterodrzwiowe coupe marki Porsche. Pod maską tego samochodu pojawią się dwie nowe opcje, obie z silnikami V6. Jedna z nich to całkiem nowy silnik benzynowy, natomiast druga to silnik diesla. Porsche Panamera z tymi silnikami będzie alternatywą dla droższych i bardziej paliwożernych wersji.
Zaraz po nowym sercu Panamery Porsche zamierza zaserwować swoim fanom odświeżoną wersję swojego największego modelu, czyli Cayenne. Auto będzie się wyróżniać bardzo dynamiczną i opływową sylwetką, której stylistyka będzie zgodna z aktualnym wyglądem modelu 911. Z tyłu samochód ma się zmienić nie do poznania. Pojawią się całkiem nowe klosze lamp. Pod maską zadebiutują unowocześnione silniki V8 wyposażone w bezpośredni wtrysk.
Wraz z nową generacją Cayenne w 2011 roku pojawi się także nowoczesna technologia. Inżynierowie pracujący dla Porsche intensywnie pracują nad rozwinięciem systemu hybrydowego o enigmatycznej nazwie "full parallel hybrid system". Połączenie silnika elektrycznego i spalinowego ma sprawić, że ciężki SUV nabierze jeszcze większego wigoru, a przede wszystkim w harmonii z naturą. Jeśli potwierdzą się doniesienia samochód będzie pozwalał na bez-emisyjną jazdę na niedługich dystansach. Nowe rozwiązanie trafi też do Panamery. Zanim to jednak nastąpi specjaliści muszą się uwinąć z kilkoma mechanicznymi szczegółami. Na pewno będzie tam całkiem inny układ przeniesienia napędu niż w Cayenne.
Rok 2012 to czas kiedy na rynek nadejdzie nowe Porsche 911. Nie oczekujmy jednak rewolucji. Będzie za to ewolucja w najlepszym wydaniu. Mimo, że samochód będzie bardzo podobny do obecnego, to jednak wszystkie elementy karoserii będą się różnić. Auto ma być nieco dłuższe i szersze. Powiększy się też jego rozstaw osi.
Parę lat temu Porsche bardzo mocno zastanawiał się nad budową małego przedstawiciela segmentu sportowo-rekreacyjnego, który byłby pozycjonowany poniżej Cayenne. Efektem prac stylistów był koncept prezentujący skrzyżowanie samochodu off-roadowego z coupe, z mocno zaznaczającą się stylistyką 911-tki.
Prawdopodobnie samochód o nazwie kodowej Rockster zadebiutuje już w 2013 roku i będzie alternatywą dla Audi Q5. Dla Porsche byłby to kolejny debiut w nowej niszy.
Pieniądze wydane na prace rozwojowe nad modelem Panamera były tak duże, że firma postanowiła poszukać nowych dróg na to by pieniądze bardzo szybko się zwróciły. Dlatego też już za trzy lata należy się spodziewać kolejnego przedstawiciela marki Porsche z silnikiem montowanym z przodu. Model będzie następcą znanego Porsche 928 i będzie konkurentem dla takich samochodów jak Ferrari 599GTB, Bentley Continental oraz Aston Martin DB9. Nowa odsłona 928-ki będzie zasilana szeroką gamą silników, w tym V8, z możliwością przekazywania napędu na wszystkie koła.
Sebastian KościółekBrak komentarzy...