Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Zmiany w Prawie zamówień publicznych

08:54 02.11.2009

W dniu 23 października 2009 r. Sejm RP uchwalił kolejną nowelizację ustawy Prawo zamówień publicznych. Jej celem, tak jak kilku poprzednich jest przyśpieszenie procedur udzielania zamówień publicznych. Poza tym, głównym celem nowelizacji było dostosowanie polskich przepisów do prawa europejskiego – ściślej dyrektywy odwoławczej.

Zasadnicza zmiana polega na likwidacji najważniejszego środka ochrony prawnej, a mianowicie protestu. Wykonawca mógł w drodze protestu podważyć każdą czynność lub zaniechanie zamawiającego, o ile naruszało ono jego interes prawny. Ponadto, wniesienie protestu nie wiązało się z koniecznością ponoszenia przez wykonawcę żadnych kosztów postępowania, z tytułu uiszczania wpisu, jak to ma miejsce w przypadku odwołania i skargi. Zmiana ta oczywiście może być różnie oceniana – zwłaszcza w kontekście innych zmian - z pewnością jednak odniesienie zamierzony skutek w postaci przyśpieszenia procedur udzielania zamówień publicznych. Sama likwidacja instytucji protestu może oznaczać, iż czas trwania postępowania może być krótszy o przeciętnie o około 20 dni (z tego 10 dni, jest to termin na wniesienie protestu, który w niektórych przypadkach wynosi bądź 7, bądź też 14 dni, oraz kolejne 10 dni przysługujące zamawiającemu na rozstrzygnięcie protestu).

Nie ulega też wątpliwości, iż zmiana ta - podyktowana chęcią zapewnienie większego wykorzystania środków unijnych – pogorszy sytuację wykonawców, zwłaszcza uczestniczących w postępowaniach poniżej progów unijnych. W tych postępowaniach co do zasady (poza 4 wyjątkami) nie przysługują inne środki ochrony prawnej poza protestem. Likwidacja więc tej instytucji spowoduje więc utratę przez nich istotnych uprawnień, a wzmocni pozycję zamawiających.

Następna zmiana odnosi się Krajowej Izby Odwoławczej (KIO).  Dotychczas orzeka ona – niezależnie od wagi sprawy – w składach trzyosobowych. Przy wzrastającej liczbie spraw, KIO nie jest w stanie dochować ustawowego terminu rozpoznania odwołania, który wynosi 15 dni od dnia jego wniesienia i zdarza się ostatnio, iż odwołanie jest rozpatrywane po 1,5 miesiąca od dnia jego wniesienia. Zgodnie z nowelizacją, KIO będzie orzekać w składzie jednoosobowym, zaś tylko w sprawach szczególnie skomplikowanych lub zawiłych w składzie trzy osobowym. Tego rodzaju zmiana, pomimo że kontestowana przez samych członków KIO, wpisuje się w istotę tego organu orzekającego. Skoro skargi od orzeczeń KIO rozpatruje sąd okręgowy w składzie trzy osobowym, stosując odpowiednio przepisy o apelacji, to KIO należy traktować, jako sąd I instancji. W polskim systemie oprawnym sądy rejonowe, co do zasady (poza nielicznymi wyjątkami) orzekają w składzie jednoosobowym. Logicznym jest więc, zwłaszcza biorąc pod uwagę liczbę spraw i ich różny ciężar gatunkowy, że odwołania powinny być rozpatrywane przez organ orzekający w I instancji właśnie w składzie jednego arbitra.

Kolejna zmiana polega no modyfikacji przepisów dotyczących kosztów postępowania poprzez zastąpienie wpisu stałego - w przypadku wnoszenia skargi do sądu powszechnego na orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej wpisem stosunkowym, zależnym od wartości zamówienia. Dotychczas, niezależnie od wartości zamówienia, wpis wynosił 3.000 zł. Natomiast po zmianie, jego wysokość będzie zależna od wartości zamówienia i wynosić 5 % jego wartości, nie więcej jednak niż 5 milionów złotych. W praktyce, biorąc pod uwagę, że wartość zamówień, które są przedmiotem odwołania do KIO, a następnie skargi do sądu powszechnego wynosi minimum kilkaset tysięcy złotych, koszty wpisu sądowego (traconego bezpowrotnie w razie przegranej) będą wynosić co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych, a często kilkaset tysięcy złotych. Niewielu wykonawców będzie sobie mogło pozwolić skorzystać z możliwości wniesienia skargi, co w konsekwencji spowoduje, iż najczęściej ostateczne w postępowaniu będzie orzeczenie KIO.

Nie są to oczywiście wszystkie zmiany ustawy. Pozostałe przepisy zmierzają bowiem do ograniczenia możliwości udzielania zamówień publicznych w trybach niekonkurencyjnych, a więc przede wszystkim w trybie zamówienia z wolnej ręki.
Źródło: Instytut Zamówień Publicznych
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy