W drugiej połowie listopada rozpocznie się produkcja astry IV w gliwickiej fabryce Opla.
Tymczasem samochód znalazł się już wśród siedmiu kandydatów do tytułu Car of the Year 2010, czyli samochodu roku 2010.
- Mamy nadzieję, że astra powtórzy ubiegłoroczny sukces insigni - mówi Wojciech Osoś z General Motors.
Konkurs Car of the Year odbywa się w Europie od 1964 roku. Jury to kilkudziesięciu dziennikarzy motoryzacyjnych z 23 krajów. Zeszłoroczny konkurs zakończył się zwycięstwem insigni. Opel pokonał najnowszą wersję forda fiesty i volkswagena golfa VI. W tym roku o tytuł samochodu roku walczyły 33 pojazdy, które - był to jeden z warunków konkursu - musiały trafić do salonów sprzedaży w przynajmniej pięciu krajach, a do tego znaleźć pięć tys. nabywców (zamówienia były liczone). Wczoraj jurorzy wyłonili najlepszą siódemkę: Astrę IV , citroena C3 picasso, mercedesa-benz klasy E, peugeota 3008, skodę yeti, toyotę iQ i volkswagena polo. Zwycięzcę poznamy 30 listopada.

- Bardzo cieszymy się, że astra jest w finałowej siódemce - przyznaje Wojciech Osoś. - Nasz samochód wnosi wiele do najważniejszej klasy pojazdów kompaktowych. Astra to nie tylko najnowsze rozwiązania techniczne, ale i świeża stylistyka - zaznacza.
(LIS)Brak komentarzy...