Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Renault wycofa się po sezonie?

18:24 06.11.2009

Zła wiadomość dla polskich kibiców Formuły 1. W sezonie 2010 raczej nie będziemy cieszyć się z dobrych występów Roberta Kubicy. Renault, czyli nowy team kierowcy z Krakowa, może zostać zlikwidowany. Fot. Renault

Nawet jeśli przetrwa, nie będzie się liczył w walce o czołowe lokaty. Kubica, który długo myślał nad wyborem nowego pracodawcy, już żałuje decyzji o związaniu się z Francuzami. Jego menedżer rozpoczął więc negocjacje z McLarenem.

W środę w Paryżu odbyło się nadzwyczajne posiedzenie zarządu firmy Renault, na którym dyskutowano o ewentualnym wycofaniu się z Formuły 1. Dzień później dyrektor koncernu Carlos Ghosn ogłosił, że ostateczna decyzja zapadnie przed końcem roku.

– To prawda, rozważamy wycofanie się z tego sportu. Bądźcie cierpliwi, o wszystkim was poinformujemy – powiedział dziennikarzom.



Tymczasowy szef zespołu z Enstone Jean-Francois Caubet zapewnił, że jego team na pewno wystartuje w sezonie 2010.

– Mamy zatwierdzony budżet, podpisane kontrakty z kierowcami i jesteśmy zgłoszeni do startów. Naprawdę nie ma się czym martwić – powiedział Caubet w wywiadzie dla „L’Equipe”.

Według „Daily Mail” na zebraniu zarządu koncernu podjęto decyzję, że zespół Formuły 1 zostanie zlikwidowany po sezonie 2010. Robert Kubica ponownie będzie więc startował w ekipie, która chyli się ku upadkowi. O sukcesach Polaka w tej ekipie nie ma więc co marzyć.

– Nie będziemy walczyć o mistrzostwo świata, ale liczymy na poprawę wyników w stosunku do ostatniego sezonu. Naszym celem jest trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów – realnie ocenił sytuację szef zespołu Renault.

Problemy Francuzów mocno zdenerwowały Roberta Kubicę. W czasie, gdy negocjował nowy kontrakt, podkreślał, że zwiąże się z zespołem, który zagwarantuje mu największą możliwość rozwoju. W Renault obiecano mu wielkie rzeczy, z których teraz Francuzi się jednak nie wywiążą.

Jak dowiedział się wczoraj jeden z niemieckich serwisów internetowych, z tego powodu menedżer Polaka Daniele Morelli zgłosił się do McLarena, oferując usługi Kubicy. Ekipa Lewisa Hamiltona poszukuje kierowcy, który zastąpi spisującego się poniżej oczekiwań Heikki Kovalainena.

Plany koncernu Renault oraz środowa decyzja Toyoty o wycofaniu się z Formuły 1 skłoniły ekspertów do rozważań, czy zagrożona jest przyszłość tej serii wyścigowej.

„W ostatnich 12 miesiącach z Formuły 1 wycofały się Honda, BMW, Bridgestone i Toyota. W zamian mamy ekipy Manor, Lotus, USF1 i Campos Meta. Czy oni odegrają taką samą rolę jak poprzednicy?” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez Ferrari.

Włosi winą za kryzys w F1 obarczają władze Międzynarodowej Federacji Samochodowej, które ich zdaniem zniechęcają koncerny do inwestowania w sport. Sytuację porównują do powieści Agathy Christie pt. „Dziesięciu małych Indian”, gdzie tożsamość mordercy zostaje ujawniona dopiero, gdy giną wszystkie postacie.

Władze FIA wini też Fin Ari Vatanen, który dwa tygodnie temu przegrał z Jeanem Todtem w wyborach na prezydenta tej organizacji.

– Nie dziwię się Renault. To wielka międzynarodowa korporacja, a wariaci tacy jak Max Mosley [poprzedni szef FIA – red.] nie traktują jej poważnie. Formuła 1 powinna promować firmy motoryzacyjne, a kojarzy się tylko z aferami – powiedział były rajdowy mistrz świata.

Autor: Maciej Stolarczyk
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy