Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

F1: Heidfeld krok od McLarena

12:06 10.11.2009

Przewidywany przez nas transfer Nicka Heidfelda do ekipy McLarena coraz bliższy. Kimi Raikkonen, główny rywal Niemca w walce o fotel kierowcy w brytyjskim teamie, planuje roczną przerwę w startach w Formule 1.

Rezygnując z przyszłorocznych występów Fin zarobi więcej niż w przypadku, gdyby dogadał się z McLarenem.
Raikkonen miał ważny kontrakt z Ferrari na rok 2010, ale zespół za namową sponsora (banku Santander) chciał zrobić w składzie miejsce dla Fernando Alonso. Kimi nie jest człowiekiem, który za wszelką cenę trzymałby się posady. Za odejście przed czasem zażądał jednak rekompensaty. Ferrari obiecało mu podobno 17 mln dol. odszkodowania, jeśli nie znajdzie sobie miejsca na sezon2010 lub 10 mln, jeśli dostanie pracę gdzie indziej. Kimi twierdzi, że nie ma zamiaru jeździć w słabym teamie i interesuje go jedynie fotel w McLarenie.



Brytyjczycy nie kwapią się jednak do płacenia Raikkonenowi żądanej pensji. Proponują mu zaledwie 5 milionów za rok, co w połączeniu z odszkodowaniem od Ferrari złoży się na 15 mln wynagrodzenia (o dwa mniej, niż Fin dostanie od Włochów, jeśli nie wystartuje w 2010 roku).

McLaren ma „w zanadrzu" Heidfelda. Zatrudnienie Niemca udobrucha partnera technologicznego - współwłaściciela teamu oraz dostawcę silników - firmę Mercedes. Takie rozwiązanie z pewnością odpowiada także rodzinie Hamiltonów, która będzie wtedy pewna, że Nick nie będzie stanowił zagrożenia dla Lewisa.

źródło: sports.pl (Przegląd Sportowy)
Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy