W zeszłym tygodniu zjechał z linii produkcyjnej ostatni Pontiac przeznaczony dla amerykańskich klientów.
Zakończenie produkcji jest jednym z elementów ratowania General Motors w trudnych czasach recesji. Decyzja o zakończeniu produkcji zapadła w już w kwietniu, a ostatni egzemplarz opuścił taśmę produkcyjną bez szczególnego rozgłosu. Ostatnim modelem, który wyjechał z fabryki było G6. Auto trafiło do salonu na sprzedaż, zamiast, jak to jest w zwyczaju, do muzeum motoryzacji.
Początki marki Pontiac sięgają roku 1926, kiedy to koncern GM zaczął oficjalnie produkować auta pod tą nazwą. Przełom nastąpił w latach sześćdziesiątych, gdy GM postanowiło zmienić wizerunek tej marki z aut dla „emerytów” na samochody sportowe, wprowadzając do produkcji modele GTO i Firebird.

Oficjalnie General Motors nie sprzedało praw do nazwy, a więc kto wie, być może jeszcze kiedyś koncern zapragnie przywrócić Pontiaca do życia.
Szacuje się, że na skutek likwidacji Pontiaca pracę straci ponad 7 tys. pracowników.
(rt)
Brak komentarzy...