Marzeniem zarządów jest to, aby każdy pracownik działał jako „jednoosobowy przedsiębiorca”, a słowa „przedsiębiorczość”, „zaangażowanie” i „innowacyjność” są nieustającą mantrą wielu firm. Postanowiliśmy sprawdzić, na ile firmy wspierają, a na ile blokują innowacyjność i przedsiębiorczość swoich pracowników. Oto kluczowe wnioski z badań, zrealizowanych przez serwis Wymiatacze.pl we współpracy z portalem Bankier.pl.
Firmy usiłują pobudzać przedsiębiorczość i prorynkową innowacyjność pracowników, ale trafność i skuteczność tych działań jest ograniczona. 2/3 badanych przedsiębiorstw wprowadziło w tym celu pewne procesy, ale nadal zdecydowana większość pracowników nie odczuwa odpowiedzialności za sukces rynkowy swojej firmy lub czuje się bezradna, gdy przychodzi do realizacji ambitnych celów. Zarządy twierdzą, że stymulują pracowników do przedsiębiorczości, ale pracownicy nie czują się stymulowani. Nawet jeżeli przedsiębiorstwo wdraża w tym celu określony system lub proces, z reguły jest on niewystarczająco zakomunikowany i „sprzedany” pracownikom. W około 80 proc. badanych firmach widoczne są istotne bariery, z których najpoważniejszą jest syndrom izolowania dobrych praktyk (informacja o najskuteczniejszych pomysłach i rozwiązaniach nie rozchodzi się równomiernie po organizacji). Lista najczęstszych barier jest przedstawiona na poniższym wykresie.
Większość badanych firm dość czujnie reaguje na sytuacje rynkową i tworzy „świeże” pomysły. 
A więc pracownicy mają poczucie, że pracują w innowacyjnych firmach, ale tworzenie tychże innowacji w zakresie „walki o rynek” i walki o Klienta jest domeną wybranych osób.
Ponieważ firmy mają trudność z uruchomieniem zdrowej „walki o rynek” na wszystkich szczeblach, koszt utraconych możliwości jest znaczny. Do Zarządów nie docierają (lub docierają ze zbyt dużym opóźnieniem) informacje o szansach i wyzwaniach rynkowych, a pracownicy mają poczucie, że przez to nie są w stanie tworzyć „oddolnie” cennych inicjatyw biznesowych.
W chwili obecnej znacznie lepiej działają rozwiązania nieformalne (sprawdzające się jednak tylko w mniejszych firmach) niż duże platformy i systemy.
Poziom wiedzy i świadomości biznesowej wśród „szeregowych” pracowników jest niewystarczający. Pracownicy nie zdają sobie sprawy z mechanizmów rynkowych. Przedsiębiorstwa często inwestują w tzw. „miękkie” szkolenia lub wyposażają pracowników w twardą wiedzę produktową i systemową, ale nie pobudzają „czujności rynkowej” i nie uczą inspirowania się rynkiem. Probiznesowa inicjatywa w przypadku osób pracujących na etacie (zwłaszcza w dużych firmach) jest bardzo trudna do uzyskania.
Pełną wersję raportu możesz zobaczyć tu: Podsumowanie wniosków z badania Wymiatacze.pl & Bankier.pl
Brak komentarzy...