Kamui Kobayashi miał być partnerem Roberta Kubicy w Renault, ale zamiast tego pojedzie w zespole Sauber. Coraz głośniej mówi się o tym, że Polak także nie będzie wiązał dalej z Renault. Powodem jest ograniczenie budżetu teamu Renault na nadchodzący sezon Formuły 1 aż o połowę.
Na początku grudnia spekulowano, że firma Panasonic będzie głównym sponsorem Renault. Gdyby tak się stało, to wraz ze sponsorem do Renault trafiłby Kamui Kobayashi. Japończyk zdecydował się jednak na starty w teamie Sauber, gdzie zajmie miejsce Roberta Kubicy.
Kamui Kobayashi wystartował w dwóch ostatnich wyścigach sezonu 2009 i w bolidzie Toyoty pokazał się z bardzo dobrej strony. - Jestem bardzo szczęśliwy, że 2 starty zapewniły mi miejsce w Formule 1. Dam z siebie wszystko dla zespołu Petera Saubera - mówi Kobayashi. Zadowolony jest także Peter Sauber. - W dwóch ostatnich wyścigach poprzedniego sezonu Kobayashi dostał szansę zaprezentowania swoich umiejętności i zrobił to w świetnym stylu - mówi Sauber.

Oznacza to, że skraca się lista potencjalnych partnerów dla Roberta Kubicy. Polak nie jest zadowolony z niejasnej przyszłości i niewykluczone, że rozwiąże kontrakt. Kubica mógłby wtedy trafić do Mercedesa, który szuka partnera dla Nico Rosberga. Może nim zostać Michael Schumacher lub właśnie Robert Kubica.
W środę szefowie Renault potwierdzili sprzedaż większościowego udziału zespołu luksemburskiemu biznesmenowi Gerardowi Lopezowi, właścicielowi spółki inwestycyjnej Genii Capital. Ale to nie koniec zmian w Renault. Dyrektor zarządzający Renault, Jean-Francois Caubet powiedział w czwartek, że budżet zespołu na sezon 2010 zostanie zmniejszony o połowę w stosunku do poprzedniego sezonu.
Co to oznacza dla Roberta Kubicy, który po zakończeniu sezonu przeszedł z BMW Sauber właśnie do Renault? Nic dobrego. Kubica przechodził do nowego zespołu z myślą o walce o najwyższe cele. Teraz kiedy już wiadomo, że ze względu na znacznie zmniejszony budżet, Renault raczej nie będzie mogło konkurować z najlepszymi zespołami, polski kierowca najprawdopodobniej opuści francuski team.
Kubica ma taką możliwość, gdyż w jego kontrakcie widnieje klauzula, dzięki której może rozwiązać umowę kiedy zespół przejmie inny właściciel.
źródło: sports.plBrak komentarzy...