Jakiś czas temu panowała moda na "łamane" klawiatury, które miały być wygodniejsze w użytkowaniu. I może nawet takie były, ale przyzwyczajenie się do nich było (przynajmniej dla mnie) koszmarem. Teraz koszmar powrócił, a to za sprawą Kinesis Advantage.
Klawiatura ta ma na celu zmuszenie użytkownika do trzymania dłoni w jednym miejscu i (co jest już znane z "łamanych" klawiatur) podzielenie klawiszy na dwie oddzielone od siebie grupy. Kinesis Advantage wygląda jednak jak komputerowe narzędzie tortur i osobiście nie wyobrażam sobie korzystania z czegoś takiego.

Cena - 300 dolarów. Klawiatura dostępna jest w kolorze białym i czarnym.
Brak komentarzy...