SaaS (z ang. Software as a Service) to sposób udostępniania oprogramowania jego użytkownikom. Tradycyjnie sprzedaż oprogramowania bazuje na wykupieniu przez użytkownika licencji, a następnie instalowaniu oprogramowania na jego komputerze. SaaS to zmienia. Użytkownik ma do dyspozycji oprogramowanie, chociaż go nie kupuje.
„W SaaS użytkownicy nie kupują licencji, ani nie instalują aplikacji u siebie. Otrzymują za to login i hasło i po wejściu na odpowiedni adres internetowy mogą w przeglądarce korzystać z jego pełnej funkcjonalności. To wytwórca oprogramowania administruje oprogramowaniem na swoich serwerach, a także odpowiada za jego rozwój, aktualizacje i niezawodność” – mówi Tomasz Słoniewski, Research Manager z firmy badawczej International Data Corporation (IDC).
SaaS zmienia więc system opłat z tytułu użytkowania oprogramowania. Właściciel oprogramowania niejako je wynajmuje użytkownikom, którzy korzystają z niego zdalnie, przez Internet.
Mniejsze koszty, większa mobilność
Oprogramowanie, za które płaci się jedynie niewielki abonament, to dla wielu managerów szansa na znaczne oszczędności. Szczególnie MSP, które stanowią ogromny segment rynku, są zainteresowane SaaS. W ich oczach ważniejszą korzyścią od potencjalnych oszczędności jest swoboda i większa mobilność. Z systemów można korzystać z dowolnego komputera, który ma łączność z Internetem, co oznacza, że pracę biurową można wirtualizować.
Krzyzs wymacnia SaaS
Wraz z rozwojem Internetu w Polsce systematycznie rośnie zainteresowanie SaaS. Zdaniem IDC dekoniunktura sprzyja rozwojowi SaaS, bowiem model ten daje firmom możliwości wdrażania programów oszczędnościowych. W roku 2009 rynek SaaS rozwijał się w tempie ok. 40 proc. Według badań Forrester Research w roku 2008 SaaS stanowił jedynie 1 proc. ogółu wydatków firm do zarządzania infrastrukturą informatyczną. Dynamika wzrostu jest jednak ogromna, bowiem prognozy wskazują, że w ciągu trzech najbliższych lat udział ten wzrośnie do ponad 10 proc. Gartner z kolei szacuje, ze światowy rynek SaaS w ub. r. wart był ok. 7,5 mld dolarów, a do roku 2013 ma się on podwoić, stawiając SaaS wśród powszechnie obowiązujących standardów biznesowych. Rynek już oferuje wiele rozwiązań dostępnych wyłącznie przez Internet. Wśród nich są systemy do zarządzania relacjami z klientami, obsługi finansowo-księgowej, wspomagające telekomunikację i wewnętrzny obieg informacji, a nawet systemy ERP. Dla firm informatycznych SaaS daje możliwości poszerzania rynku o nowe grupy użytkowników.
„Z reguły oprogramowanie udostępniane na odległość można sprzedawać przez Internet, z minimalnym udziałem człowieka. Fakt ten ma dodatkowy wpływ na możliwość oferowania usług po bardzo atrakcyjnych cenach. Sprzedaż na odległość, bez handlowców oznacza też względną łatwość w eksportowaniu usług. Wystarczy udostępnić oprogramowanie w odpowiedniej wersji językowej” – wspomina Sylwia Piskorska z Edge Solutions.
Za granicą w promocję SaaS zaangażowały się wielkie koncerny informatyczne. W Polsce SaaS to przede wszystkim poszukiwanie nisz rynkowych. Rynek ten dopiero startuje. Abonament płacony w ramach SaaS przynajmniej zachęca do rozważania zasadności inwestycji, podczas gdy wcześniej wiele małych firm nie było stać na inwestycje w specjalistyczne oprogramowanie.
Brak komentarzy...