Zakopianka bez szans na rozbudowę?
09:37
04.03.2010
Z korkami na popularnej Zakopiance kierowcy borykają się od dawna i co najgorsze w najbliższym czasie nie ma co liczyć, że będzie lepiej. Jak na razie o nowoczesnej trasie wiodącej w na Podhale przyjdzie tylko pomarzyć, ponieważ pod znakiem zapytania stoi przebudowa trasy na odcinku Poronin – Zakopane (droga krajowa nr 47). - Zbyt wiele jest w tej sprawie niewiadomych, by pokusić się o podawanie jakichkolwiek terminów. Nie wiadomo nawet, czy w ogóle droga będzie przebudowywana – dodaje Magdalena Chacaga z GDDKiA w Krakowie.
- W Ministerstwie Środowiska trwają spory odnośnie tego, czy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji „przebudowa „zakopianki" na odcinku Poronin-Zakopane" wygasa 8 kwietnia 2010 roku, czy też nie wygasa jeszcze przez kolejne 2 lata, gdyż istnieje i taka interpretacja. Dodatkowo jest rozważana kwestia, czy - w przypadku jeśli decyzja nie wygasa - nie powinna zostać uchylona ze względu na jej zaskarżenie, gdyż zostało uchylone postanowienie, na mocy którego decyzja została wydana. Tutaj pojawia się też niejasność, kto miałby ją uchylić. GDDKiA ma nadzieję, że niebawem kwestie te zostaną rozstrzygnięte, gdyż w dużym stopniu determinują ewentualne dalsze prace nad inwestycją – powiedziała mojeauto.pl Magdalena Chacaga z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Niestety przez ostatnie lata nie udało się znaleźć porozumienia z mieszkańcami co do przebiegu i formy drogi. - W związku z gwałtownymi protestami społecznymi - już od kilku lat inwestycji tej nie było w planach inwestycyjnych GDDKiA do 2013 roku. Została ona wcześniej wstrzymana w wyniku działalności tzw. Federacji Obrony Podhala – podkreśla Magdalena Chacaga.
Federacja Obrony Podhala uważa, że budowa nowej tranzytowej, czteropasmowej drogi jest niezgodna z wolą mieszkańców Poronina, Szaflar, Białego Dunajca, Kościeliska, Dzianisza, Witowa i Zakopanego. - Drogowcy i firma TRAKT nie zaczekała na wydanie pozwolenia lokalizacji drogi, pozwolenia na budowę tejże drogi, a najważniejsze jest to, że nie zaczekano na wyrok Sądu Administracyjnego na złożone przez nas protesty, a już geodeci weszli na nasze posesje i żądają od nas bezprawnie podpisania się pod rozgraniczeniem naszych gruntów. (…) Samorządowcy i radni nie wzięli pod uwagę postanowień Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego, a w szczególności artykułu 3 stanowiącego, iż „działalność samorządowa musi być prowadzona wyłącznie w interesie mieszkańców, a nie według własnego uznania członków organu samorządu” – czytamy w apelu Federacja Obrony Podhala „Zakopianka droga śmierci Podhala”.
Na chwilę obecną drogowcy oczekują na jednoznaczną decyzję resortu infrastruktury – wszak nie wiadomo nawet czy droga będzie przebudowywana. Dodatkowo trudno jest realizować inwestycję bez porozumienia z lokalnymi mieszkańcami.
- Krakowski oddział GDDKiA w styczniu br. wystąpił do centrali o podjęcie decyzji, czy w ogóle przebudowywać drogę i jeśli tak, to do jakich parametrów. Jednakże zgoda centrali nie jest wcale pewna, gdyż priorytetem Rządu są obecnie autostrady i drogi ekspresowe, a "zakopianka" na tym odcinku jest drogą niższej kategorii. Należy także pamiętać, że decyzja środowiskowa została wydana dla drogi dwujezdniowej, więc jeśli zapadnie decyzja, by przebudować drogę do innych parametrów, to trzeba będzie i tak uzyskać nową decyzję środowiskową – tłumaczy Magdalena Chacaga.
Zgodnie z założeniami projektowymi przebudowana zakopianka to szansa na zniesienie barier rozwojowych Podhala ograniczających możliwości wykorzystania wszystkich jego atutów. Ponadto byłaby bezpieczną i komfortową arterią drogową dla mieszkańców i turystów. Innego zdania są jednak przeciwnicy rozbudowy trasy. - Turyści przyjeżdżają tutaj dla naszej przyrody i dla nas górali. Oznacza to, że aby utrzymać atuty tej ziemi należy dokonywać inwestycji cechujących się bardzo ograniczoną ingerencją budowlaną w krajobraz. Nie mamy co się łudzić, że zwabimy dużo więcej turystów, niż przyjeżdża tutaj obecnie. Już teraz Tatry są zbyt małe by pomieścić wszystkich chcących zakosztować ich piękna latem, czy zimą – uważają protestujący mieszkańcy Podhala.
Zakopianka to popularna nazwa około 100 kilometrowej drogi z Krakowa do Zakopanego. Droga ta z Krakowa do Rabki-Zdroju stanowi fragment drogi krajowej DK7. Odcinek z Rabki do Zakopanego to droga krajowa DK47. Aktualnie droga jest dwujezdniowa na odcinku Kraków–Myślenice–Lubień (42 km) oraz na krótkich odcinkach w okolicach Chabówki i Nowego Targu.
A.K.
Źródło:
