Nowe Bugatti było przez długi czas skrywane przed światem zewnętrznym. Rok temu zaszczyt obejrzenia kolejnego modelu mieli wyjątkowo wierni marce klienci. Od kilku dni auto można podziwiać na wystawie w Genewie.
Samochód, który wystawiono w Genewie jest póki co studium koncepcyjnym. Tak jak się wcześniej spodziewano, jest to pięciodrzwiowe coupe, tak jak Porsche Panamera czy Aston Martin Rapide.
Charakterystycznym elementem samochodu prócz jego bryły są przednie lampy wykorzystujące technologię LED oraz tylna, dzielona szyba. Dźwięk szesnastocylindrowej jednostki będzie wydalany razem ze spalinami poprzez osiem końcówek wydechu. W środku samochodu najwyższa jakość materiałów oraz dyskretny przepych z zegarkiem Parmigiani Fleurier po środku deski rozdzielczej.

Pod karoserią bulgotać będzie ośmiolitrowa jednostka z dwustopniowym doładowaniem. W zależności od paliwa auto będzie rozwijać moc od 800 do 1.000 koni mechanicznych. Napęd na wszystkie koła ma zapewniać bezpieczeństwo i komfort podróżowania wraz z zestawem ceramicznych hamulców. Jak zapowiada Bugatti będzie to "najbardziej ekskluzywny, elegancki i najsilniejszy czterodrzwiowy samochód na świecie".
Brak komentarzy...