Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Kubica: "Z pełnym bakiem jesteśmy z przodu"

10:19 11.03.2010

Robert Kubica już dotarł do Bahrajnu, miejsca pierwszej eliminacji Formuły 1, która odbędzie się w najbliższą niedzielę. Podróż na Bliski Wschód nie obyła się bez komplikacji. Polak spóźnił się na samolot.
Już wczoraj w padoku toru Shakir w Bahrajnie można była spotkać niemal wszystkich kierowców F1. Oprócz Kubicy. Polak na skutek opóźnionego wcześniejszego lotu z Florencji, nie zdążył na bezpośredni samolot z Frankfurtu do Bahrajnu. Na miejsce trafił dopiero innym połączeniem przez Dubaj. W oczekiwaniu na lot kierowca Renault podzielił się swoją opinią o bolidzie R30 z dziennikarzami niemieckiego Auto Motor und Sport.

"Jazda z pełnym zapasem paliwa w baku wygląda super. Sądzę, że w takich warunkach należymy do grona najszybszych zespołów i jesteśmy z przodu stawki. Niestety w miarę upływu czasu i mniejszej ilości paliwa auto zaczyna robić się podsterowne na zakrętach. Jedna rzecz jest dość zabawna, bo na testach w Jerez w ogóle nie mieliśmy z tym problemu, a w Barcelonie już tak" - powiedział Kubica.



Robert wypowiedział się także w temacie faworytów tegorocznych rozgrywek. W odróżnieniu od Nicka Heidfelda nie uważa, że to Red Bull jest siłą numer 1. "Fakt faktem, że bolid Red Bulla dysponuje niewiarygodnym dociążeniem. Moim osobistym faworytem jest jednak Ferrari" - zakończył krakowianin.

źródło: Auto Motor und Sport

Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy