Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Niesprawiedliwy sprawiedliwy handel

14:13 11.03.2010

Foto: www.fairtrade-media.deSprawiedliwy handel (Fair Trade) to międzynarodowy ruch, przypominający o tym, że bogacąc się, nie powinniśmy ignorować problemów innych, biedniejszych ludzi, zwłaszcza tych żyjących w Afryce i Ameryce Łacińskiej. Ideą ruchu jest zapewnienie tamtejszym producentom równych szans dostępu do rynków w bogatszych częściach świata i budowanie relacji pomiędzy producentami w krajach biednych a konsumentami z bogatszych państw. Na sklepowych pułkach dziś możemy dostrzec towary, których zakup ma wspomóc najbiedniejszych. Czy Fair Trade się sprawdza? Instytut Globalizacji twierdzi, że nie, dodając  wręcz, że jego koncepcja jest fałszywa czego dowodzi w swym raporcie.

W raport Instytutu Globalizacji  punktuje fałszerstwa Fair Trade.  Niska jakość produktów, sztywne ceny, źle zarządzane spółdzielnie, zyski niemal wyłącznie dla pośredników z bogatych krajów i niezmienna zła sytuacja biednych zaangażowanych w projekty „Fair Trade” – taki jest rzeczywisty obraz przedsięwzięć firmowanych pod wspólnym mianownikiem tzw. „sprawiedliwego handlu” czytamy w raporcie.

- Plan mający pogodzić ducha przedsiębiorczości z troską o najbiedniejszych zawodzi na obu frontach. Brak realnych korzyści dla najbiedniejszych pokazuje rozdźwięk między rzeczywistością a propagandą pod szczytnym hasłem sprawiedliwego handlu – ujawnia Jacek Spendel z Instytutu Globalizacji, autor raportu. Autor twierdzi, że że etykieta „Fair Trade” jest tylko kolejnym zabiegiem marketingowym.

Według danych brytyjskiego Instytutu im. Adama Smitha do producentów trafia jedynie ok. 10 proc. premii ze sprzedaży produktów. Aż 90 proc. zgarniają pośrednicy z bogatych krajów. Zupełnie innych proporcji oczekują kupujący, którzy liczą, że lwia część płaconej ceny trafia do biednych rolników czy przedsiębiorców z krajów ubogich.
Wrażliwi konsumenci, którzy wybierają produkty z etykietą „Fair Trade” są więc wprowadzani w błąd. W rzeczywistości ów system bazujący na ustalaniu sztywnych cen na produkty, ograniczaniu konkurencji i innowacji oraz powodujący monopolizację łańcuchów dostaw, po prostu nie działa.

System jest mało elastyczny w przypadku wahań koniuktury na rynkach (nie pozwala bowiem reagować zmianami cen). Nie sprzyja też szukaniu innowacji, bowiem nagradza za swoisty „niedorozwój gospodarczy” np. prymitywne metody produkcji. Trudno też mówić o „sprawiedliwym podziale zysków”, skoro najwięcej na produktach zyskują, nie ci którym chcą pomagać konsumenci, lecz pośredniczące firmy handlowe z Europy czy USA, posługujące się mitem „sprawiedliwego handlu”.

- Z danych międzynarodowej organizacji humanitarnej Oxfam wynika, że w Gwatemali, kraju o dużej ilości spółdzielni typu Fair Trade, przy załadunku dużego kontenera z kawą może pracować nawet 500 osób, natomiast w Brazylii tę samą czynność wykonuje 5 osób przy pomocy tzw. mechanicznego żniwiarza – ujawnia Jacek Spendel.
Szczytne założenia projektu „sprawiedliwego handlu”, związane z poprawą losu biedoty, przegrywają z rzeczywistością. Niska jakość produktów, niegospodarność i niesprawiedliwy podział zysków powodują, że konsumenci wspierających inicjatywy „Fair Trade” zamiast satysfakcji mogą czuć złość i rozczarowanie.

Pełną wersję raportu pt. „Unfair Fair Trade” (wyłącznie w j. angielskim!) można pobrać ze strony www.globalizacja.org

 
Źródło: BiznesNet.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy