Jak co tydzień przedstawiamy znaczące wydarzenia mijającego tygodnia, które miały wpływ na działalność w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Oto skrót najważniejszych z nich.
Poniedziałek (8 marca 2010 r.). Po ostatnim
konkursie na dotacje na założenie e-biznesu, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zapowiadała, że taki horror nie będzie już miał miejsca. Przypomnijmy – chodzi o gigantyczne kolejki, jakie parę dni przed rozpoczęciem naboru wniosków, tworzyły się przed urzędami. Wówczas o przyznaniu dotacji decydowała data złożenia wniosku. Tymczasem są inne konkursy, są i kolejki.
Z najnowszych badań wynika, że
polskie urzędy są sfeminizowane. Kobiety stanowią w nich aż 69 proc. ogółu pracowników. Eksperci wskazują, że praca w administracji ułatwia pogodzenie kariery zawodowej z obowiązkami rodzinnymi. Mężczyźni wolą natomiast zakładać własne firmy.
Przedsiębiorcy od dawna narzekają na problemy,
które utrudniają im prowadzenie działalność gospodarczej w Polsce. W związku z tym chcą powołać jedną organizację, która będzie mówić głosem wszystkich biznesmenów. Założyciele tłumaczą, że to jedyny sposób, aby firmy wreszcie zostały wysłuchane.
Wtorek (9 marca 2010 r.). Z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w ubiegłym roku
polskie firmy zatrudniły rekordową liczbę pracowników ze Wschodu, głównie z Chin, Wietnamu i Indii. Zazwyczaj byli to wykwalifikowani robotnicy. Jednak coraz więcej było wśród nich kadry menedżerskiej.
Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego
postanowiła wesprzeć swoich regionalnych przedsiębiorców. Od 22 marca będzie rekrutowała tych, którzy chcą założyć własną firmę. 440 szczęśliwców może otrzymać po 40 tys. zł dotacji na start.
Przedsiębiorcy są wściekli, czują się
oszukani przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Agencja obiecała im, że każdy z nich dostanie dotację na e-biznes. Tymczasem pieniędzy brak. Tworzą się także kolejki po następne dotacje.
Środa (10 marca 2010 r.). Nie wszystkie firmy odprowadzają składki zdrowotne za swoich pracowników. Szpitale leczą nieubezpieczonych, a NFZ nie chce za to płacić.
Fundusz może ścigać nieuczciwych pracodawców, jednak tego nie robi. Tłumaczy, że to zbyt kosztowna i pracochłonna procedura, a jego na to nie stać.
Osoby, które
zamierzają handlować w sieci powinny zarejestrować swoją działalność w gminnej ewidencji. Można to zrobić w tzw. jednym okienku. Jednak jak pokazuje praktyka, w gminie nie załatwimy wszystkich formalności niezbędnych do prowadzenia firmy.
W dzisiejszych czasach już nie wystarczy, że firma będzie dbała tylko o wizerunek swojej marki. Coraz większe znaczenie ma to, jak dane przedsiębiorstwo postrzegane jest na rynku pracy. Dlatego c
oraz więcej firm zaczyna korzystać z employer branding, czyli działań, które budują markę firmy jako pracodawcy z wyboru.
Czwartek (11 marca 2010 r.).Przedsiębiorcy wciąż pamiętają, jak musieli
stać godzinami w olbrzymich kolejkach, aby złożyć wniosek o np. dotacje na e-biznes. Dostali ją tylko Ci, którzy jako pierwsi dopchali się do stanowiska urzędnika. Obecnie rząd zamierza radykalnie zmienić zasady przyznawania unijnych dotacji.
E-faktury mają ułatwić funkcjonowanie szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw. Aby
można było korzystać z e-faktur, należy najpierw wprowadzić e-podpis. Nie wiadomo jednak kiedy to nastąpi. Komisja „Przyjazne państwo” zawiesiła bowiem prace nad przepisami, które miały go wprowadzić.
Biurokracja spędza sen z powiek prawie każdemu przedsiębiorcy. Długie kolejki, niekompetentni urzędnicy i stos dokumentów do wypełnienia – to wszystko sprawia, że pracodawcy tracą czas i pieniądze na walkę z urzędami. Czy już niedługo to się jednak zmieni?
Piątek (12 marca 2010 r.). Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zwraca uwagę, że
coraz więcej rozliczeń unijnych dotacji jest wykonywanych niestarannie. Zawierają one masę błędów. Dlatego PARP postanowiła karać przedsiębiorców za błędy w rozliczeniach.
Reklamy banków dotyczące darmowych kont nie zawsze zawierają w sobie 100 proc. prawdy. Przykładem są
„darmowe” konta dla firm, które w rzeczywistości potrafią być mniej atrakcyjne od innych ofert rachunków.
Bezrobotni od dawna apelowali, że mają
trudności w uzyskaniu dotacji na założenie własnej firmy. Pewien bezrobotny z Więcborka po tym, jak odmówiono mu wsparcia, postanowił sam uzbierać potrzebne pieniądze. Do pełnych 15 tys. zł brakuje mu jednego grosza. Zamierza więc złożyć wniosek o jednogroszową dotację, aby pokazać, że urzędnicy dbają tylko o własny interes.
BS