Gorący czas przedświątecznego gotowania już za chwilę ruszy pełną parą. W wielu domach powstaną wspaniałe tradycyjne, wielkanocne potrawy. Niestety nie wszystko zostanie zjedzone, a część z tych dań wyląduje w śmietniku. Banki Żywności apelują: „Nie marnuj jedzenia. Wyrzuć do śmieci stare przyzwyczajenia.” Takie hasło towarzyszy kampanii uświadamiającej skutki marnowania jedzenia i wskazującej na sposoby zapobiegania temu zjawisku.
Jaka żywność najczęściej ulega zmarnowaniu?
Polacy najczęściej wyrzucają produkty, które szybko ulęgają psuciu oraz są najczęściej spożywane.
Są to: Chleb 46%, ziemniaki 41% wędliny 31%.
Marnowanie żywności to problem wielowymiarowy, o negatywnych skutkach ekologicznych, społecznych oraz finansowych. Wyrzucając jedzenie marnujemy nie tylko produkt spożywczy.
Bezużyteczne stają się wówczas wszystkie nakłady związane z jego produkcja, transportem, zakupem oraz przechowywaniem. Wytwarzamy więcej odpadów i zwiększamy emisje gazów
cieplarnianych.
Do marnowania jedzenia wciąż przyznaje się co trzeci Polak. Na podstawie badań realizowanych przez MilwardBrown SMG/KRC na zlecenie Federacji Polskich Banków Żywności (styczeń 2010), można zaobserwować, że w ostatnim roku zmalała z 77% do 68 % ilość osób, którym zdarzyło się zmarnować żywność w ciągu ostatniego miesiąca. Są to właśnie te osoby, wobec których można przypuszczać, ze marnują najwięcej jedzenia.
Wśród badanych, aż 75 % marnujących żywność przyznaje, że potrzebne są programy edukacyjne informujące o tym, jak nie marnować żywności. To zapotrzebowanie potwierdza ponad 90 tysięcy osób zainteresowanych problemem marnowania żywności, które w ostatnim roku odwiedziły specjalnie utworzoną przez Federację Polskich Banków Żywności stronę www.niemarnuje.pl. Ponad 1, 5 tysiąca osób w ostatnim czasie zostało fanami strony na facebooku. Świadczy to o rosnącym zainteresowaniu problemem, a także chęcią poszukiwania praktycznych rozwiązań.
Wciąż najważniejszymi przyczynami marnowania żywności przez konsumentów jest brak wiedzy o sposobach przechowywania żywności, przedłużania jej trwałości, brak umiejętności różnorodnego jej wykorzystania.
Najbardziej popularnymi produktami, kojarzącymi się ze świętami Wielkanocnymi, są JAJKA, które w tym czasie kupowane są w największych ilościach.
Oto kilka praktycznych wskazówek jak zapobiec zmarnowaniu się jajek. Czy wiesz, że?
Jajka można przechowywać w lodówce przez około 14 dni bez obawy o ich wartość odżywczą.
W lodówce, gdzie najczęściej znajduje się specjalna półka do przechowywania jajek, należy umieszczać je zwężonym końcem ku dołowi. Najlepiej, jeśli nie mają bliskiego kontaktu z innymi produktami, bowiem łatwo przejmują ich smak i zapach.
Żółtko jaja, które pozostało nam po pieczeniu lub gotowaniu, można przechowywać w zamrażarce i zużyć później. Należy je wówczas wymieszać z odrobiną cukru lub soli, przetrwają wtedy nawet do 10 miesięcy.
Przygotowując jaja i potrawy z nich np. jaja faszerowane, jaja z sosami, należy unikać przygotowania tych potraw zbyt wcześnie przed świętami. Jaja zaś można ugotować już w Wielki Piątek. Gotowane jaja wytrzymają w naszej lodówce do 4 dni. Jajka faszerowane różnymi sałatkami lub innymi farszami zaleca się przetrzymywać w warunkach chłodniczych do 2 dni.
Co zrobić, jeśli po świętach zostanie nam tuzin jajek?
Kampanię prowadzoną przez Federację Polskich Banków Żywności wspierają także kucharze, m.in. Jan i Jakub Kuroniowie.
Oto przepis na pastę jajeczną przygotowany przez Jana i Jakuba Kuroniów specjalnie dla portalu www.niemarnuje.pl
Przepis dla 4 osób:
Składniki:
- 6 jajek ugotowanych na twardo
- mały pęczek szczypiorku
- 1 papryka czerwona
- 3 łyżki majonezu
- 1 łyżka jogurtu
- 1 łyżeczka musztardy
- sól, pieprz
Sposób przyrządzenia:
Jajka ucieramy z majonezem, jogurtem i musztardą na prawie gładką
masę. Szczypiorek i paprykę drobno siekamy.
Wszystkie składniki razem mieszamy do osiągnięcia gładkiej masy. Na koniec
doprawiamy solą i pieprzem.
Smacznego!
|
Źródło: Federacja Polskich Banków Żywności