Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Jeszcze mocniejszy i bardziej niedostępny

10:53 31.03.2010

Dla tych którzy rozbili świnki-skarbonki i nie doczekali się własnego egzemplarza Forda Focusa RS nadeszła bardzo dobra wiadomość. Ford zaprezentował bez wcześniejszej zapowiedzi Focusa RS500, który będzie nie tylko mocniejszy, ale jeszcze bardziej niedostępny.

Pierwsze wzmianki o enigmatycznym Focusie RS pojawiły się przy okazji targów motoryzacyjnych w Genewie. Auto miało mieć tam swój debiut, ale w końcu nie zostało pokazane. Wczoraj Ford postanowił opublikować wszystkie tajemnice dotyczące ekstremalnego Focusa, a na własne oczy będzie go można zobaczyć już za ponad tydzień w Lipsku.

Ford Focus RS500 to edycja smutna, bowiem zapowiadająca koniec produkcji aktualnej generacji gorącego hatchbacka. Początkowo niemiecki producent zakładał, że powstanie 7-8 tysięcy samochodów w fabryce umiejscowionej w Saarlouis. Okazało się jednak, że promocyjna cena i bardzo dobre właściwości jezdne zwiększyły zainteresowanie autem i finalnie produkcja przekroczy liczbę 11 tysięcy egzemplarzy.



Liczba 500 przy nazwie nie oznacza co prawda koni mechanicznych (których i tak jest więcej niż w standardzie), ale liczbę egzemplarzy które powstaną. Zainteresowani powinni już szturmem uderzać do salonów, bowiem Ford Focus RS500 pojawi się i zniknie. Trafi tylko do 20 krajów, a liczba egzemplarzy będzie adekwatna do oczekiwanego zainteresowania na danym rynku. RS500 można też tłumaczyć jako hołd dla legendarnej Sierry RS500 Cosworth, która przecierała szlaki na rajdowych "oesach" w późnych latach osiemdziesiątych.

Każdy egzemplarz Focusa RS500 zostanie wyposażony w tabliczkę na której wybito numer od 001 do 500. Na specjalne potrzeby koncernu powstanie jednak kilka samochodów przedprodukcyjnych pozbawionych numerka.

Jednak najważniejszą niespodzianką przygotowaną dla fanów będzie serce tego samochodu. Już podstawowa wersja i jej moc przekazywana na przednią oś wzbudzały dużo kontrowersji. Inżynierowie Forda dodali oliwy do ognia. Moc maksymalna została podniesiona do 350 koni mechanicznych. Wraz z nią powędrował maksymalny moment obrotowy, który uzyskuje wartość 460Nm w zakresie pomiędzy 2.500 - 4.500 obr./min.

Aby uzyskać przyrost mocy zaszły lekkie zmiany w silniku. Zainstalowano większy intercooler, obudowę filtra powietrza. Paliwo jest dostarczane przez mocniejszą pompę poprzez podkręcony układ sterujący wtryskiem 2,5 litrowej jednostki. Inżynierowie nie zdecydowali się na duże zwiększenie ciśnienia doładowania, dzięki czemu nie ucierpiały na tym właściwości jezdne i przede wszystkim spalanie i emisja CO2. Focus RS500 pierwszą setkę osiąga po 5,6 sekundy, a jego licznik zatrzymuje się przy 263km/h.

Okazało się, że rewolucyjne zawieszenie RevoKnuckle oraz dyferencjał Quaife nie wymagały zmian w związku z podniesieniem mocy. Inżynierowie z TeamRS Forda testowali przez 10 tysięcy kilometrów samochód na torze Nordschleife na granicy wytrzymałości.

Focus RS500 będzie rozpoznawalny z dala przez czarny, matowy lakier który pokrywa jego karoserię. Spod błyszczących 19-calowych felg w podobnej kolorystyce będą prześwitywać czerwone zaciski. Wewnątrz samochodu również pojawiły się charakterystyczne akcenty. Zamiast niebieskiego wykończenia znanego ze standardowego modelu RS, tutaj detale pokolorowano na czerwono. W opcji można zamówić fotele Recaro obszyte krwistoczerwoną skórą.

Zainteresowani Fordem Focusem RS500 powinni już składać zamówienia, bowiem zapasy dużej frajdy spod znaku błękitnego owalu mogą się szybko skończyć.

źródło: mojeauto.pl ; Ford
Sebastian Kościółek

Źródło: mojeauto.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy