Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Gazowa szansa Polski

09:57 01.04.2010

Niekonwencjonalne złoża gazu budzą w naszym kraju coraz większe zainteresowanie. Według analityków Wood McKenzie w Polsce znajduje się około 1,4 biliona m3 gazu łupkowego. O wpływie tego surowca na bilans energetyczny Polski na II Kongresie Polskiego Przemysłu Gazowniczego będzie mówił Wiceminister Środowiska i Główny Geolog Kraju – dr Henryk Jacek Jezierski

Gdyby potwierdziły się szacunki zachodnich analityków, to gaz łupkowy zaspokoiłby zapotrzebowanie Polski na gaz na około 100 lat. W ten sposób moglibyśmy nie tylko zdywersyfikować dostawy, o czym obecnie szeroko rozpisują się media, ale także uniezależnić się w ogóle od dostaw błękitnego paliwa.

Do tej pory na skalę przemysłową tylko amerykanie wydobywają gaz łupkowy. Dzięki niemu zaspokajają już 10% swojego zapotrzebowania, a w ciągu najbliższych 10 lat chcą, by co drugi zużywany metr sześcienny gazu pochodził właśnie z łupków. Stany Zjednoczone zmieniają się powoli w eksportera błękitnego paliwa. Terminale gazowe na wybrzeżu USA już nie długo zamiast przyjmować, będą ładować gaz na statki.

Czy taki scenariusz czeka też Polskę? Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Póki co Wiceminister studzi entuzjazm. – Na stan obecny nie mamy gazu łupkowego. Miliardy metrów sześciennych o których mówią media to na razie tylko szacunki firm analitycznych, a nie faktyczne dane. Dopiero po właściwych odwiertach będziemy znali dokładne zasoby naszych złóż i wtedy będziemy mogli myśleć o wydobyciu. Najwcześniej więc będzie to za 10-15 lat – mówi Henryk Jacek Jezierski.

Do odwiertów przygotowują się już zachodnie firmy, dysponujące nowoczesną technologią. Pierwszych dokona za kilka tygodni Lane Resources, spółka zależna firmy 3 Legs, współpracująca z amerykańskim koncernem ConocoPhillips. Dzięki nim poznamy pierwsze informacje o złożach gazu łupkowego w Polsce. Okazji nie zamierzają przepuścić polskie firmy. PKN Orlen posiadający 5 koncesji na poszukiwanie gazu, rozmawia już z potencjalnymi partnerami technologicznymi. Możliwość współpracy z zagranicznymi koncernami nie wykluczają również PGNiG oraz Lotos.

Taka sytuacja zmieniłaby znacząco układ na rynku gazowniczym. Gaz łupkowy to niewątpliwe zagrożenie dla pozycji dzisiejszych potentatów takich jak np. Gazprom. Rosjanie przekonali się o tym już w zeszłym roku kiedy zanotowali ponad 10% spadek sprzedaży gazu. Co prawda spadek wyników nie wynikał tylko ze zwiększonego wydobycia łupków w USA, to jednak niewątpliwie jest to sygnał zmian na rynku. Tym bardziej, że specjaliści mówią o tym, że gazu łupkowego jest 10 razy więcej niż gazu konwencjonalnego.

Pozostaje więc czekać na wyniki odwiertów. Dopiero wtedy będziemy wiedzieli ile gazu łupkowego jest w Polsce i na jakim poziomie będziemy mogli go wydobywać. Na razie wszystko wskazuje jednak na to, że szansa przed Polską jest i to całkiem duża.

Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy