Na rynku usług komorniczych zapanuje konkurencja. Przetrwają oraz zarobią te kancelarie, które będą świadczyły swoje usługi najskuteczniej to efekt nowelizacji ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, którą 8 stycznia przyjął sejm. Zmiany nie podobają się komornikom. Wielu z nich twierdzi, że dużej liczby egzekucji nie będzie im się opłacało się prowadzić. A Krajowa Rada Komornicza, która zaskarżyła ustawę w Trybunale Konstytucyjnym, wyrokuje, że zmiany te będą miały niekorzystny wpływ na funkcjonowanie całej gospodarki i Polska może stracić wiarygodność wśród zagranicznych inwestorów.
Nowelizacja ustawy o komornikach sądowych i egzekucji to prawdziwa rewolucja. Zmiany, z jednej strony cieszą tych, którzy mają długi i spłacają je przez komorników, bo w świetle prawa będą teraz mogli zapłacić niższe koszty, z drugiej wywołują oburzenie środowisk komorniczych, które boją się rywalizacji na rynku i utraty dotąd stabilnego źródła dochodów.
Ustawodawca nowelizując przepisy wprowadził nieograniczoną możliwość tworzenia nowych stanowisk komorników sądowych oraz pozwolił wierzycielom (w większości przypadków) na swobodny wybór komornika, który może prowadzić ich sprawy niezależnie od miejsca zamieszania i działania dłużnika. Teraz więc będą rządzić prawa rynku, jak dzieje się to w przypadku pozostałych usług. To głównie od skuteczności komornika będzie zależało czy zdoła on utrzymać swoją kancelarię. Najbardziej bulwersującą dla środowiska komorników sprawą jest obniżenie o wysokości opłat egzekucyjnych. Sejm zmniejszył opłaty komornicze i dał sądowi możliwość w bardzo wielu przypadkach pomniejszenie do dowolnej wysokości opłatę egzekucyjną. - To oznacza, że egzekucje mogą stać się nieopłacalne, a komornicy nie będą podejmowali się zadań, do których mieliby dopłacać. Dla bezpieczeństwa obrotu gospodarczego jest to niezwykle zła wiadomość, ponieważ zmiany wpłyną na wykonywanie wyroków sądowych wobec niesolidnych dłużników, a Polska może stracić wiarygodność wśród zagranicznych inwestorów, na co w obliczu kryzysu gospodarczego nasz kraj nie może sobie pozwolić twierdzi Iwona Karpiuk-Suchecka, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej.
Komornicy tłumaczą, jak obecnie działają na rynku i dlaczego nowelizacja przepisów sprawi, że przestanie im się opłacać prowadzenie niektórych egzekucji. - Obecnie Skarb Państwa w żaden sposób nie partycypuje w kosztach utrzymania organów egzekucyjnych. W przypadku prowadzenia egzekucji bezskutecznych, to jest takich, które nie doprowadziły do wyegzekwowania należności od dłużnika, komornik nie pobiera żadnych opłat. Z tego powodu opłaty pobierane w sprawach skutecznych, a więc takich, które doprowadziły do wyegzekwowania należności od dłużnika, muszą być przeznaczane na finansowanie całości działalności egzekucyjnej także w zakresie spraw bezskutecznych (np. alimenty, należności sądowe). Już wcześniejsze zmniejszenie opłaty egzekucyjnej do 8% znacznie wpłynęło na możliwość prawidłowego finansowania egzekucji. Obniżenie dodatkowo dolnej granicy opłaty egzekucyjnej z 1/10 do 1/20 przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, spowoduje, że opłata ta w żaden sposób nie pokryje kosztów związanych z prowadzeniem spraw tłumaczy Iwona Karpiuk-Suchecka i dodaje, że także Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka przeciwna była takiemu rozwiązaniu.
Krajowa Rada Komornicza, uważa też, że wprowadzenie dodatkowo możliwości obniżania opłaty egzekucyjne przez sąd, z uwagi na nakład pracy komornika czy sytuację majątkową wnioskodawcy oraz wysokość jego dochodów jak zakłada ustawa, spowoduje, że dłużnicy uzyskają praktycznie nieograniczoną możliwość domagania się obniżenia i tak już zaniżonej opłaty. – W każdym bowiem przypadku prowadzenia egzekucji dłużnik znajduje się w złej sytuacji majątkowej oraz posiada niewygórowane dochody lub nie posiada ich w ogóle. Taka regulacja spowodować może, że opłaty egzekucyjne będą nagminnie obniżane, co spowoduje niemożliwość finansowania działalności egzekucyjnej przez komorników. Rozwiązanie tego typu nie funkcjonuje zresztą w żadnym kraju w Europie. Użycie takiego mechanizmu powodować będzie brak zainteresowania dłużników dobrowolnym realizowaniem swoich obowiązków, w tym zwłaszcza tych wynikających z prawomocnych orzeczeń sądów. Już dzisiaj wysokość odsetek ustawowych zachęca dłużników do unikania spłaty długów, albowiem jest to po prostu opłacalne. Możliwość uniknięcia ponoszenia opłat egzekucyjnych stanowić będzie dodatkową zachętę do unikania realizacji zobowiązań uważa Iwona Karpiuk-Suchecka.
KRK stoi na stanowisku, że opłaty egzekucyjne oprócz funkcji fiskalnej pełnić powinny również funkcję prewencyjną i mobilizującą i broniąc interesów komorników oraz przedsiębiorców uważa, że rozwiązania, jakie wprowadza nowelizacja ustawy, mogą doprowadzić do utraty wiarygodności w oczach zagranicznych inwestorów.
Zaczną zastanawiać się jak można inwestować w kraju, w którym potencjalni klienci mogą bezkarnie nie płacić za wykonane usługi- mówi Iwona Karpiuk-Suchecka i dodaje, że KRK jest zdania, iż państwo powinno działać zapewnić silny i stabilny system organów egzekucyjnych i zagwarantować sprawne instrumenty do przymusowej realizacji zobowiązań przez dłużników, a nie stwarzać dłużnikom szanse i możliwości unikania egzekucji.
Brak komentarzy...